krzys2.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Zapisz się na egzamin i zdaj za PIERWSZYM RAZEM!Zapisz się na egzamin i zdaj za PIERWSZYM RAZEM!

To nie reklama OSK a.. WORDu Suwałki, którą ośrodek egzaminowania wysłał do ośrodków szkolenia kierowców m.in. w Warszawie, Poznaniu i Łodzi!

 

Dlaczego tam? Bo łatwiej zdać?! Małe miasto, mniejsze natężenie ruchu i przyjaźni kierowcy..., jak piszą twórcy ulotki.

Czy to kawał? Jeśli tak to ktoś musiał dodatkowo podrobić pieczątkę, bo koperty opieczętowane są danymi WORD Suwałki.

 

Wiec jak to jest, liczą się bezpieczeństwo i umiejętności potencjalnego kierowcy, czy wynik ekonomiczny WORD?

 

Jak widać konkurencja pomiędzy ośrodkami egzaminacyjnymi weszła w nowy wymiar. Do pakietu zniżki na hotele, wycieczki. Czyżby w polu widzenia pojawił sie grant z Urzędu Marszałkowskiego na wpieranie turystyki regionalnej? Jeśli tak to czekamy na kolejne województwa i ich propozycje pakietów "z prawkiem".

 

Tymczasem OSK powinny wystąpić o licencje turystyczne, bo jak widać branża ma nowe możliwości rozwoju.

Ocenie resortu, służb, egzaminatorów i innych osób związanych z branżą pozostawiamy walory etyczne takiej reklamy. 

10-02-2020Czytaj więcej
Odcięło im rozum i wyobraźnię?!Odcięło im rozum i wyobraźnię?!

9 stycznia w mieście Wągrowiec (woj. wielkopolskie) podczas nocnego patrolu policyjnego uwagę funkcjonariuszy przykuł ford focus, który przed godziną 2.00 poruszał się ulicami miasta. Postanowili przeprowadzić prewencyjną kontrolę. Jak się okazało za kierownicą siedziała 16-sto latka bez uprawnień do kierowania pojazdami kat. B. Pasażerem był 25 latek, który prawdopodobnie próbował wcielić się w rolę instruktora… Oboje byli trzeźwi.

Mężczyzna, który dopuścił do kierowania pojazdem na drodze publicznej osobę nie posiadającą uprawnień, został ukarany 300 złotowym mandatem. Dodatkowo wątpliwości policjantów wzbudził brak informacji w systemie na temat aktualnego OC pojazdu. Kontrolowane osoby nie posiadały również żadnego dokumentu potwierdzającego zawarcie polisy, czy opłacenie składki. Sporządzona przez policjantów informacja trafi do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jeżeli okaże się, że pojazd od co najmniej 14 dni nie ma ważnej polisy, wówczas na jego właściciela zostanie nałożona kara w wysokości 5200 złotych.

 

Samochód został przekazany właścicielowi, a nastolatka przekazana rodzicom. O jej odpowiedzialności zdecyduje Sąd Rodzinny.

 

Można powiedzieć, że główni bohaterowie mieli więcej szczęścia niż rozumu. W takim przypadku sprawcy potencjalnego wypadku lub kolizji nie chroni ubezpieczenie, nie mówiąc nic o jego szansach na przeżycie. Ta para powierzyła życie ślepemu losowi... Anioł Stróż zesłał im patrol policji. 

 

(db)

12-01-2020Czytaj więcej
Jeszcze w 2020 roku prawko w telefonie!Jeszcze w 2020 roku prawko w telefonie!

Zgodnie z zapowiedziami rzecznika Ministerstwa Cyfryzacji - Karola Manys, jeszcze w tym roku kierowcy będą mogli skorzystać z wirtualnego prawa jazdy w telefonie komórkowym. Podobnie, jak w przypadku dowodu rejestracyjnego, dokument prawa jazdy będzie można zostawić w domu.

 

Przedstawiciel resortu powiedział, że rozwiązania techniczne są już praktycznie gotowe, a do uruchomienia nowego systemu konieczne są jeszcze zmiany w przepisach.

 

Czy po wejściu w życie przepisów nie będzie konieczności wożenia prawa jazdy?! Jeśli będziecie poruszali się po Polsce to… nie. Jeżeli jednak wyjedziecie za granicę to zarówno dokument prawa jazdy, jak i dowód rejestracyjny należy mieć przy sobie. 

 

Aktualnie za brak dokumentu przy sobie (nie uprawnień) grozi nam mandat. Sytuacja już niedługo powinna się zmienić. Według zapewnień rzecznika MC zmiany przepisów już są w toku.

 

Dokładna data wprowadzenia nowej usługi nie jest jeszcze znana. Ministerstwo podkreśla, że wirtualne usługi cieszą się ogromnym zainteresowaniem kierowców. Jako przykład resort podaje e-usługę umożliwiającą sprawdzenie historii pojazdu. W ubiegłym roku Polacy skorzystali z niej blisko 130 milionów razy. Kolejną popularną funkcjonalnością jest usługa pokazująca liczbę punktów karnych. W 2019 roku skorzystało z niej ponad pół miliona osób.

 

Kreatywną młodzież uspokajamy, podczas kontroli policjant posiada również dostęp do systemu CEPiK, co oznacza, że okazanie wirtualnego prawa jazdy w swoim telefonie będzie w przypadku wątpliwości co do jego autentyczności weryfikowane w systemie państwowym. 

 

Mylą się również ci, którzy myślą, że oszczędzą, bo nie będzie obowiązku wyrobienia dokumentu prawa jazdy. Przypominamy, że odbiór dokumentu jest jednym z elementów nabycia uprawnień do kierowania pojazdami, a co się z tym wiąże prowadzimy pojazd po odbiorze dokumentu, a nie po zdanym egzaminie. 

 

Poza tym wyrabiając dokument utrzymujemy system CEPiK. Na wytworzeniu dokumentu zarabia również PWPW SA oraz samorząd (powiat/miasto).

 

(db)

12-01-2020Czytaj więcej
Masz cofnięty licznik? Czeka cię kara?!Masz cofnięty licznik? Czeka cię kara?!

Od 25 maja 2019 r. zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego, cofanie liczników w samochodach czy motocyklach to przestępstwo zagrożone karą nawet do lat 5 więzienia. Z kolei od 1 stycznia 2020 r. dzięki nowelizacji rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego policjanci spisują stanu licznika w kontrolowanych pojazdach a odczytane wskazania drogomierza są przesyłane do Centralnej Ewidencji Pojazdów.


Warto przy tym zauważyć, że do tej pory osoba, która oferowała samochód do sprzedaży i posiadała wiedzę o tym, że przebieg w pojeździe jest sfałszowany, to popełniała przestępstwo. Nie było jednak do końca jasno określonych sankcji za sam proces "cofania liczników". I to ma się zmieniło. Na efekty zmian nie trzeba było długo czekać…


2 stycznia 2020 r. na drodze krajowej nr 7 (zakopianka) w Myślenicach patrol grupy SPEED z Komendy Wojewódzkiej Policji Krakowie zatrzymał do kontroli drogowej na samochód marki Peugeot Partner, którego kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o 28 km/h. Kierowca został ukarany mandatem karnym za to wykroczenie. Policjanci realizując czynności w ramach nowych uprawnień sprawdzili także aktualny stan drogomierza, który wynosił … 152456 km. Po czym zweryfikowali pojazd w systemie informatycznym (Centralna Ewidencja Pojazdów), uzyskując informację, że stan jego licznika podczas ostatniego badania technicznego wynosił w roku 2018: 198900 km. Kierowca nie potrafił wyjaśnić dlaczego stan licznika jest niższy niż w 2018 roku, tłumaczył, że jest to pojazd firmowy.


Ze względu na brak aktualnych badań technicznych (powinny być wykonane w listopadzie 2019 roku) zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu. Natomiast wobec podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 306a KK „,Zmiana wskazania drogomierza lub ingerencja w prawidłowość jego pomiaru” sprawa została przekazana do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach.
Należy jednak pamiętać, że sankcja "w papierach" to jedno, a drugie - egzekucja prawa i skuteczne pociąganie do odpowiedzialności osób za to odpowiedzialnych. Odpowiadać za proceder będzie zarówno ten, który licznik sfałszował jak i ten, który zlecił taką usługę.

 

Dziś na rynku wtórnym jest mnóstwo - śmiało można powiedzieć, że większość - pojazdów, które mają "skorygowane" liczniki przebiegu. W szczególności w samochodach pochodzących z importu. Eksperci wskazują, że nie tylko w Polsce fałszuje się przebieg, za to tutaj odbywa się to po raz drugi, bowiem wcale nie jest tak, że proceder ten nie jest nagminnie stosowany także za zachodnimi granicami, skąd pojazdy trafiają do Polski. Już - na przykład w Niemczech - tamtejsi oferenci/zbywcy cofają wskazania przebiegu, a kolejnej tego typu korekty dokonuje często handlarz w Polsce.

 

Prawdopodobnie kolejnym krokiem jakiego należy spodziewać się w tej sprawie będzie system wymiany danych o przebiegach pojazdów, na wzór systemu transgranicznej wymiany informacji o przestępstwach i wykroczeniach drogowych. W ten sposób Policja miałaby dostęp do historii pojazdów, które ostatni przegląd przechodziły poza granicami Polski.

 

 

db 

za Policja.pl 

 

04-01-2020Czytaj więcej
Popularność prawa jazdy spada?! Branża szkolenia kierowców się zmienia.Popularność prawa jazdy spada?! Branża szkolenia kierowców się zmienia.

Od kilku lat branżę szkolenia kierowców toczy choroba… W ujęciu ogólnopolskim zauważalny jest spadek zainteresowania kursami nauki jazdy średnio o 15% rocznie. Z czego to wynika?

 

Po pierwsze demografia. Od paru lat jest odczuwalna zmniejszona liczba kandydatów, którzy niejako “z automatu” byli klientami podstawowej kategorii prawa jazdy. Zmiana ta nie jest jednak tak znacząca, bo jest to ok 3-5% rocznie. Szczyt niżu przypadnie na lata 2020-2022, gdzie w stosunku do bazowego roku 2015 osiemnastolatków będzie ok 15% mniej (350 tys osób w 2021 do 407,5 tys. w 2015).

 

  



Po drugie spadek popularności samych uprawnień. Z czego to wynika? Po części w rozwoju mobilności i rynku pracy, zmian przyzwyczajeń i trybu życia, ekonomii a na samej branży kończąc.

Prawo jazdy nie jest już niezbędne do wykonywania pracy, coraz częściej młode pokolenie porzuca aktywność fizyczną na rzecz aktywności wirtualnej, a w konsekwencji świadczy pracę zdalnie. W dużych aglomeracjach poruszanie się pojazdem wiąże się z dłuższym czasem dojazdu, bo zatory drogowe zachęcają do korzystania z komunikacji miejskiej. Coraz większa świadomość ekologiczna to rowery, hulajnogi i ruch pieszy wypiera w opinii młodego pokolenia tzw.  “brudną motoryzację”. Kolejnym aspektem jest ekonomia, bo podsumowując koszt prawa jazdy, zakupu i utrzymania pojazdu (OC, tankowanie i naprawy) okazuje się, że taniej jest poruszać się… taksówką lub Uberem.

 

Na koniec branża, wiecznie skłócona, skupiona na wypełnieniu wymagań działalności regulowanej oraz walce cenowej, zamiast na szkoleniu bezpiecznego kierowcy oraz system egzaminowania doprowadziły do powstania powiedzenia, że “w Polsce łatwiej zdać maturę niż egzamin na prawo jazdy”. Jak zmienić sytuację w swojej firmie? Wystarczy podpatrywać te ośrodki, które się rozwijają oferując nienajtańsze kursy.

 

Potwierdzenie powyższych tez, z którymi oczywiście nie wszyscy muszą się zgadzać znajduje się w kilku danych od google po dane z powiatów a na ośrodkach egzaminowania kończąc.

 

1. Google i popularność hasła “prawo jazdy” w latach 2015-2019

 

Trend wyszukiwania wskazuje, że z roku na rok coraz mniej osób szuka w sieci tego hasła. Przypadek? Raczej potwierdzenie części tez dotyczących spadku zainteresowania kursami nauki jazdy. 

 

2. Egzaminy na prawo jazdy w Polsce


 

Udało nam się uzyskać dane z ośrodków egzaminowania z całej Polski. W ujęciu rocznym spadek egzaminów teoretycznych o ok 17% i praktycznych o ok. 15%. Patrząc na ten wykres chyba nikt nie ma wątpliwości, że sytuacja ekonomiczna ośrodków egzaminowania znacząco się pogarsza - najbardziej odczuwalna w miejscach, które muszą “konkurować” z filiami nie posiadając własnych. Jak wiemy kryteria egzaminu są w całym kraju równe, a zdawalność diametralnie różna np. Koszalin na tle Ostrołęki wypada “blado”. Więcej danych o zdawalności znajdziecie tutaj

 

 

3. Osoby wyszkolone w OSK




Jak spada zainteresowanie kat. B widać na powyższym wykresie. Rozwijają się ośrodki, które mają zdywersyfikowaną pakiet usług (np. szkolą na kategorie wyższe i kwalifikacje), albo te które postawiły na innowacyjność i jakość szkolenia (przy okazji podnosząc ceny) lub dostosowały się do profilu dzisiejszego klienta (np. obecność i kontakt w mediach społecznościowych)

 

4. Pobrane PKK (kat. B) 

 

Z wykresu możemy odczytać jak bardzo wrażliwy na doniesienia medialne jest rynek szkolenia podstawowego (kat. B). Informacja o potencjalnych zmianach powoduje lawinowy przyrost zainteresowania kursem nauki jazdy. Niektórzy twierdzą, że winny całej sytuacji w branży jest... brak zmian w ostatnich latach np. odkłożony okres próbny. Z pewnością zapowiedź zmian wprowadziłaby ożywienie, ale jak będzie wyglądało zainteresowanie prawem jazdy, gdy zmiany te będą obowiązywać?

 

Jak przetrwać do 2023 roku, kiedy ponownie powinien być odczuwalny przyrost liczby kursantów? 

 

Niektórzy “specjaliści” związani z branżą sugerują podwyższenie cen jako remedium na wszelkie bolączki, bo w ich opinii pozostałe warunki się nie mienią i klienci i tak do ośrodka trafią… Czy tak będzie w rzeczywistości? 

 

Z pewnością cała branża przyjęłaby z radością podniesienie cen, ale czy jest to możliwe w ujęciu ogólnopolskim? Pamiętajmy, że zmowy cenowe są ścigane przez UOKIK. Próby wprowadzenia ceny minimalnej zakończyły się fiaskiem. Nie ma sensu winić nikogo za te niepowodzenie, bo ta walka z góry była skazana na porażkę. Większość ośrodków pracując na niskiej marży, nie może sobie pozwolić na zmniejszenie obrotów, bo już teraz działają na progu rentowności, dlatego trudno oczekiwać od nich cierpliwości, jeśli na rozpoczęciu kursów pojawiać się będzie początkowo mniej osób. 

 

NIkt nie lubi “przepłacać”, dlatego podniesienie ceny powinno wiązać się z wartością dodaną i nie chodzi tu o podatek VAT, który wróżony jest branży a raczej o dodatkowe usługi. OSK powinno szukać mocnych stron, wyróżniających go na tle pozostałych firm szkoleniowych. Usługi, które zapadną w pamięć osobie szkolonej w późniejszym okresie już po zdobyciu uprawnień. Chodzi o brak merytorycznego przekazu uzasadniającego  konieczność wykupienia dodatkowych godzin, która nie wynika z chęci “dorobienia” przez właściciela OSK, a z troski o kursanta i jego rodzinę. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że minimum szkoleniowe pozwala (a najczęściej i nie) na właściwe przygotowanie do egzaminu. A co potem? Przecież ten kursant, będzie jeździł tą samą drogą co my. W jakim świetle będzie przedstawiał naukę jazdy jeśli: nie potrafi poruszać się po autostradach, drogach ekspresowych, zatankować pojazdu, wymienić żarówkę, kupić oleju silnikowego czy klocków hamulcowych. 

 

Oczywiście wizyta w ODTJ jest mile widziana, chociażby w celu uświadomienia, że praw fizyki żaden pojazd nie oszuka i łatwiej nie doprowadzać do poślizgu pojazdu niż z niego wyjść. Umiejętności bezpiecznego kierowcy powinna również cechować pokora, bo podczas zdarzenia drogowego sytuacja jest dynamiczna i nie można jej w 100% zaplanować czy przewidzieć.

 

Metod jest wiele, niestety żadna nie prowadzi przez “kupione” warsztaty doskonalenia, bo motoryzacja dynamicznie się zmienia, podobnie coraz więcej wiemy o człowieku, jego psychice, motoryce itd. To na instruktorze spoczywa moralny obowiązek poprawienia ułomnego systemu edukacji dzieci i młodzieży w zakresie uczestnictwa w ruchu drogowym. Zawód instruktora jest odpowiedzialny i trudny, skierowany do pasjonatów, bo milionerów w tym zawodzie nie ma za wielu.

 

Kończąc podsumowanie roku poprzedniego, życzę wszystkim kursantom właściwych decyzji przy wyborze nauki jazdy, samych trafnych wyborów i decyzji na drodze, popartych wiedzą i doświadczeniem.

Wszystkim ośrodkom szkoleniowym bez względu na nazwę tj. ośrodkom szkolenia kierowców, ośrodkom nauki jazdy, naukom jazdy samych trafnych wyborów i decyzji w zakresie rozwoju działalności - bez względu na to czy byli, są, czy będą klientami SPH Credo ;)

 

Niech ten rok 2020 będzie lepszy od poprzedniego, a przede wszystkim bezpieczniejszy na drogach.


Damian Bogusławski

02-01-2020Czytaj więcej
Automatyczne skrzynie biegów na kat. C i C+E. Ciągniki siodłowe szybciej na egzaminach i w szkoleniu?!Automatyczne skrzynie biegów na kat. C i C+E. Ciągniki siodłowe szybciej na egzaminach i w szkoleniu?!

Jak pisaliśmy na łamach naszego portalu wraz z rozpoczęciem roku będzie obowiązywać nowela rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zgodnie z przewidywaniami tekst został ogłoszony 31.12.2019 a zapisy częściowo obowiązują już od 01.01.2020 r.

 

Pełna treść artykułu tutaj

 

Co się zmienia, a dotyczy branży szkolenia kierowców?

 

Wracają "250-tki" na szkolenie motocyklistów kat. A2

 

Od czasu zmian, które wprowadziły podział uprawnień dla motocyklistów na kat. A1, A2 i A obserwowany był na rynku szkoleniowym problem z wielkością i wagą pojazdów szkoleniowych na kat. A2. Chodzi przede wszystkim o problemy z opanowaniem motocykla docelowego przez osoby niskiego wzrostu. Bardzo często zainteresowani rezygnowali ze szkoleń z uwagi na niemożliwość opanowania motocykla o pojemności powyżej 395 cm3 i jego masę, pomimo że mogliby bez większych problemów kierować motocyklami o popularnych pojemnościach rzędu 250 cm3.

 

Obecnie motocykl o pojemności pomiędzy 126 -394 cm3 jest niesklasyfikowany w procesie szkolenia. Wprowadzony przepis przyczyni się do zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie szkolenia oraz łatwiejszego i stopniowego opanowywania motocykli o większej pojemności silnika przez osobę ubiegająca się o uzyskanie uprawnienia w zakresie prawa jazdy kategorii A2.



Czterokołowiec lekki w szkoleniach i na egzaminach kat. AM dla niepełnosprawnych



Dotychczas osoby niepełnosprawne (przede wszystkim dzieci w wieku 14-16 lat, jako główni "klienci" tej kategorii) nie miały możliwości uzyskiwać uprawnień, ponieważ prowadzenie motoroweru uniemożliwiały predyspozycje fizyczne. Nowa treść rozporządzenia umożliwi osobom niepełnosprawnym uzyskanie prawa jazdy kategorii AM z ograniczeniem do kierowania czterokołowcem lekkim. Pojazdem szkoleniowym i egzaminacyjnym będzie czterokołowiec lekki.

 

Ciągniki siodłowe na szkoleniach i egzaminach kat. C i C+E. Uwaga! Pojazdy szkoleniowe i egzaminacyjne na kat. C i C+E będą mogły być wyposażone w automatyczną skrzynię biegów!

 

 

Zmiana rozporządzenia związana z kat. C i C+E jest wynikiem dwóch głównych problemów. Po pierwsze od dłuższego czasu obserwowany jest problem z zakupem i eksploatacją pojazdów do nauki jazdy w zakresie prawa jazdy kategorii C i C+E wyposażonych jedynie w manualną (ręczną) skrzynię biegów. Obecnie produkowane pojazdy ciężarowe w znakomitej większości są pojazdami wyposażonymi w półautomatyczne lub w pełni zautomatyzowane skrzynie biegów.

 

Wszystkie te konstrukcje posiadają możliwość wyboru biegów przez kierowcę, ale bez konieczności wciskania sprzęgła. Dlatego też zakup nowych pojazdów do szkolenia czy egzaminowania kandydatów na kierowców kategorii C i C+E wyposażonych w ręczną skrzynię biegów jest, z punktu widzenia technicznego oraz z punktu widzenia przydatności w późniejszym kierowaniu pojazdem niezasadny i ekonomicznie nieuzasadniony. Postęp techniki w tym zakresie jednoznacznie zmierza do wyeliminowania z rynku pojazdów ciężarowych i autobusów pojazdów wyposażonych w ręczne skrzynie biegów.

 

Drugim problemem są wymagania rynku. Obecnie większość pojazdów wykorzystywanych w procesie szkolenia i egzaminowania dla prawa jazdy kategorii C+E to zespoły pojazdów składające się z samochodów ciężarowych z przyczepami. Rzadko wykorzystuje się ciągniki siodłowe z naczepą. Jest to sytuacja odwrotna niż na rynku transportowym, do którego po szkoleniu i egzaminie trafiają kierowcy. W transporcie drogowym głównym środkiem transportu są ciągniki siodłowe z naczepą. Obecne ograniczenie powoduje najczęściej, że firma transportowa przyjmując do pracy nowego kierowcę tuż po szkoleniu i egzaminie na prawo jazdy kategorii C+E musi od nowa szkolić tego pracownika z umiejętności kierowania i obsługi ciągnika siodłowego i naczepy. Dostrzegając ten problem oraz biorąc pod uwagę postulaty organizacji społecznych zrzeszających zarówno transportowców jak i podmioty szkolące zaproponowano, aby w okresie 5 lat dokonać systemowej zmiany tej zależności poprzez wprowadzenie obowiązku prowadzenia szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców kategorii C+E przy użyciu ciągników siodłowych z naczepą.

 

5 letni okres przejściowy z pewnym ograniczeniem!

 

Po pierwsze nie jest jednolity dla wszystkich tzn, ośrodki szkolenia kierowców oraz ośrodki egzaminowania mają wyznaczony termin wykorzystywania dotychczasowej infrastruktury do 31 grudnia 2024… a wojskowe ośrodki szkolenia do 31 grudnia 2034 r.

Po drugie w okresie przejściowym jest mały haczyk tzn. można wykorzystywać pojazdy do w/w terminu jeśli… w dowodzie rejestracyjnym dokonano adnotacji urzędowej o przystosowaniu pojazdów do nauki jazdy lub egzaminu państwowego do dnia 31 marca

2020 r.! 

 

Dlatego każdy pojazd spełniający dotychczasowe wymagania do szkolenia na prawo jazdy kategorii C+E (niebędący ciągnikiem siodłowym), który nie zostanie przystosowany do nauki jazdy z w/w dniem, nie będzie mógł być "wciągnięty w okres przejściowy" oraz wykorzystywany do szkolenia i egzaminowania z zakresu tej kategorii prawa jazdy. 

 

OSK, które myślą o zakupie samochodu ciężarowego z automatyczną skrzynią biegów na potrzeby szkoleń na kat. C+E pozostaje niewiele czasu, aby wybrać i dostosować pojazd (31 marca 2020). Chyba, że w planie jest zakup ciągnika siodłowego.


Część przepisów obowiązuje od dzisiaj (1.1.2020) m.in. możliwość wykorzystywania w szkoleniu i egzaminowaniu pojazdów z automatyczną skrzynią biegów umożliwiającą reczny wybór biegu przez kierowcę. Pozostała część rozporządzenia wejdzie w życie z dniem 14 stycznia 2020 roku.

 

Treść nowelizacji (rozporządzenia) można pobrać tutaj

01-01-2020Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
W chwili obecnej nie posiadamy informacji w tym dziale.

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy