
Fantazja w oznakowywaniu ulic i dróg naszego pięknego kraju już nie raz wprawiała nas w osłupienie. Tym razem jednak, pomysłowość naszych drogowców przeszła wszelkie granice i osiągnęła pułap jak dotąd nieosiągalny.
Z pozoru mamy do czynienia ze zwykłym znakiem zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 12 t, ale nie... chwileczkę, jest jakaś tabliczka – czytamy. Pod nią kolejna – czytamy i tak jeszcze kilka razy. Tabliczek informujących, kogo zakaz nie dotyczy jest łącznie 12 (na każdą tonę po jednej) i są zamontowane na słupie od góry do dołu, do samej ziemi.

Jeżeli jedziemy samochodem ciężarowym, to aby zapoznać się z całością zapisów będziemy potrzebować około: dwudziestu sekund. Konieczne zatem będzie zatrzymanie pojazdu i zatopienie się w lekturze. Problem może rozwiązać kurs szybkiego czytania albo uprzednie zapoznanie się z zapisami na tabliczce. Trzeba jednak podkreślić, że jazda na pamięć może okazać się zgubna.
Kierowców i szkoły jazdy z okolic Pruszcza Gdańskiego ostrzegamy przed tym znakiem, który szczęśliwe (lub nie) znalazł tam lokalizację.
Pokaż Znak na większej mapie
PP













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy