
Pościg zaczął się, gdy 17-latek z Nowego Dworu nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci znali chłopaka i wiedzieli, że zdecydowanie nie powinien prowadzić. Zamiast zatrzymać się, kierowca fiata rzucił się do ucieczki ulicami Namysłowa. Policjanci ruszyli za nim w pogoń nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w kamerę - podaje tvn24.
Chłopak uciekając przed radiowozem seryjnie łamał przepisy. Rozpędzał samochód do prędkości 170 km/h po terenie zabudowanym, wyprzedzał na linach ciągłych, pasach i zakrętach. Jechał pod prąd na skrzyżowaniu i wielokrotnie wymuszał pierwszeństwo. Wiele razy było o włos od tragedii.
Zatrzymany nastolatek był trzeźwy i jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów, za co grozi mu kara do 3 lat więzienia; dodatkowo za popełnienie aż 50 wykroczeń grozi mu wysoka kara grzywny.
Łukasz Szudrowicz













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Rychu - 09.03.2011
hehehe :D Dobry zawodnik :D 500zł mandatu jest ?? gdyby jechał zgodnie z przepisami i wyrywkowo by go zatrzymali ??
Czechu - 21.03.2011
No ładnie ignorował przepisy! Mogło zginąć kilka osób przez głupotę tego kolesia !
Z(L)K - HWDP - 23.03.2011
Gdyby nie zaczęli go gonić nie spowodowałby sytuacji, które zagrażały życiu innych ale osób ale nie te psy musiały się prężyć i pokazywać ze są super glinami którzy łapią 17- nastolatka a nie prawdziwych przestępców.
1