
Jechał wozem konnym całą szerokością jezdni. Jak się okazało miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jak twierdził woźnica, po zatrzymaniu przez policjantów z powiatu zgorzeleckiego, wypił wcześniej „połówkę” i postanowił zabrać znajomych na nocną przejażdżkę. Teraz za swój czyn mężczyzna odpowie przed sądem.
27 kwietnia 2011 roku w nocy, funkcjonariusze Posterunku Policji w Węglińcu, patrolując teren gminy, zauważyli w pewnym momencie jadący całą szerokością jezdni …wóz konny, na którym siedziało kilka osób. Postanowili sprawdzić co jest tego przyczyną. Już pierwsze słowa wypowiedziane przez woźnicę wyjaśniły całą sytuację.
Okazało się, że jest on kompletnie pijany. Przeprowadzone badanie wykazało u 32 – letniego mieszkańca jednej z miejscowości leżących w gminie Węgliniec, około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna próbował tłumaczyć policjantom, że wypił wcześniej pół litra wódki i postanowił zabrać swoich znajomych na przejażdżkę.
Teraz za swój czyn odpowie przed sądem.
asp. Paweł Petrykowski
(źródło – KPP w Zgorzelcu)













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
rat - 05.05.2011
Czy koń był trzeźwy?
1