Jaki ojciec, taki syn

Autor: Adminpp / dodano: 21.02.2012 - 11:29

(2)
skomentuj
Jaki ojciec, taki syn

15-latek nie dość, że bez uprawnień jeździł autem, to na dodatek wjechał w płot jednej z posesji. Na domiar złego nie była to jego pierwsza "nielegalna" przejażdżka, o których co gorsza wiedział ojciec, a zarazem właściciel samochodu. Dorosły za swoją bezmyślność został ukarany mandatem, natomiast o losie chłopaka zadecyduje sąd.

W sobotę (18.02.12) krótko przed godziną 17.30 dyżurny komendy powiatowej w Nakle otrzymał zgłoszenie, że w Sucharach, ktoś wjechał w posesję i uszkodził płot, a także zniszczył rosnące tam drzewka. Skierowani na miejsce policjanci ustalili prawdopodobny przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze znaleźli tam także element mocowania tablicy rejestracyjnej od samochodu sprawcy. Na tej podstawie bardzo szybko ustalili kto może być właścicielem auta, które wjechało w płot. Policjanci "odwiedzili" więc jednego z mieszkańców Suchar. Wkrótce wszystko było jasne. Okazało się, że to 15-letni syn właściciela opla corsy wsiadł do auta i jeździł nim po miejscowości. Na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w płot, po czym uciekł. Ponadto mundurowi ustalili, że o nielegalnych przejażdżkach chłopaka doskonale wiedział jego ojciec, za co został ukarany mandatem. Natomiast sprawa „nielegalnego” nieletniego kierowcy trafi do rąk sędziego rodzinnego, który będzie decydował o jego dalszym losie.

sierż. Justyna Topolska
p.o. Oficera prasowego
KPP Nakło nad Notecią



Publikacja: Kamila Ogonowska
KWP w Bydgoszczy
Zespół Prasowy

http://portalnaukijazdy.pl/forum_new/

Komentarze

STYL - 06.03.2012

15-latek nie dość, że bez uprawnień jeździł autem

ciawo - 11.03.2012

Dobryyyyy tylko szkoda ze dal sie zlapac xDD ja to autem zapzlalem juz od 14 roku zycia


1

Dodaj komentarz

kod

PortalNaukiJazdy.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taki komentarz może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną.