
Wydawanie lewych zaświadczeń lekarskich zawsze było związane z branżą szkoleniową i wiele wskazuje na to, że nieprędko zjawisko to zupełnie zniknie.
Jak informuje serwis internetowy wprost.pl trzech bielskich instruktorów nauki jazdy wręczało lekarzowi łapówki, by ten wystawiał zaświadczenia lekarskie kursantom, których nie badał. Kwoty jakie otrzymywał nieuczciwy lekarz mieściły się w granicach od 30 do 120 złotych – wszystko zależało od kategorii prawa jazdy, o jakie ubiegał się kursant. Zazwyczaj jednak kwota ta wynosiła 50 zł, a jak ustaliła prokuratura lekarz mógł dopuścić się tego czynu około 80 razy.
Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiądą zarówno instruktorzy jak i lekarz – grozi im do 8 lat więzienia.
Odpowiedni stan zdrowia i sprawności fizycznej jest podstawowym kryterium dopuszczającym osobę do ubiegania się o prawo jazdy i nie można tego lekceważyć. Dla niektórych jednak bezpieczeństwo, czy też nawet życie kursanta niewiele znaczy – ważniejszy jest zarobek.
PP












Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Bo - 19.01.2011
To już rozumiem co to znaczy - zaświadczenie lekarskie gratis !!!.Ale tak jest nie tylko w Bielsku.
1