
Zarzuty o korupcję w branży nie są czymś niezwykłym, zaskakującym, ani niestety rzadkim. Stawiane są od dawna, regularnie i to najróżniejszym osobom. Począwszy na dyrektorach WORD, przez egzaminatorów, instruktorów, pośredników na pracownikach obsługi technicznej WORD kończąc. Jak się okazuje tego typu sprawy nie zawsze kończą się wyrokami skazującymi. Przykładem może być były dyrektor WORD we Wrocławiu Janusz P., którego sąd oczyścił za zarzutów.
Przypomnijmy, że Janusz P. przestał pełnić funkcję dyrektora WORD we Wrocławiu na skutek zarzutów prokuratury o niegospodarność i korupcję. Kwestia niegospodarności dotyczyła m.in. sfinansowania własnych studiów podyplomowych z pieniędzy ośrodka, a także zagranicznych szkoleń pracowników WORD. Sprawa wyszła na jaw po kontroli przeprowadzonej przez urząd marszałkowski, któremu jednostka podlega. Zarzuty dotyczyły także łapówki, którą dyrektorowi miał wręczyć przedsiębiorca wynajmujący samochody egzaminacyjne dla ośrodka. Jego zdaniem dyrektor ośrodka otrzymał od niego 54 000 zł za wybór właśnie jego firmy jako dostawcy samochodów. Sprawa łapówki dotyczy lat 1998 – 1999.
Jedynym świadkiem w sprawie korupcyjnej był przedsiębiorca, który przekonywał, że łapówkę wręczył dyrektorowi. Ten z kolei kategorycznie zaprzeczał. Sąd nie dał wiary przedsiębiorcy i oddalił zarzuty prokuratury.
Janusz P. został oczyszczony z wszystkich zarzutów. Sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa w działaniach byłego dyrektora WORD. Na wydatki związane ze szkoleniami zagranicznymi Janusz P. miał ustną zgodę przedstawicieli urzędu marszałkowskiego, który jest jednostką nadrzędną wobec ośrodka.
Wyrok nie jest prawomocny i prokuratura już zapowiedziała apelację. Janusz P. nie kieruje ośrodkiem od 2006 roku.
PP













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy