
Jeszcze tydzień temu wiele wskazywało na to, że WORD Warszawa Przesiądzie się z Toyot Yaris na Suzuki Swift, które wygrało przetargu na dostawę aut egzaminacyjnych. Tak się jednak nie stało. Odwołanie od wyniku przetargu złożył oferent reprezentujący Skodę, a komisja uznała odwołanie za zasadne – przeczytać w nim można:
UZASADNIENIE:
"Zgodnie z wyrokiem Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 19.01.2011 r., sygn. akt KIO/3911 wykonawca oferty BEMO – MOTORS sp. z o.o. Zawiera rażąco niska cenę, a dokonana ocena wyjaśnień złożonych przez Wykonawcę potwierdza, że oferta zawiera rażąco niską cenę (1 zł dziennie za wynajęcie jednego pojazdu) w stosunku do przedmiotu zamówienia oraz stanowi czyn nieuczciwej konkurencji".
Wynik przetargu z uzasadnieniem znajdziesz tutaj
Od tej decyzji nie ma już odwołania i wraz z końcem lutego warszawski WORD będzie przeprowadzał egzaminy na kat. B na pojeździe Skoda Fabia, która w powtórnie rozpatrzonym przetargu uzyskała maksymalną liczbę punktów (100). Najbardziej pożądana przez instruktorów dotychczasowa Toyota Yaris uzyskała zaledwie 49 punktów i w zasadzie nie włączyła się do walki o zwycięstwo w przetargu.
Mazowieckie szkoły jazdy wyborem nowego auta zachwyceni być nie mogą, bo czeka ich to, czego tak bardzo chcieli uniknąć, czyli wymiany swoich dość nowych yarisek. Wybór nie jest jednak tak zły jak w przypadku pierwszej decyzji – zwłaszcza jeżeli chodzi o cenę auta na wolnym rynku. Najtańsza Fabia u dealera kosztuje 33 900 zł, za najtańsze Suzuki Swift trzeba zapłacić obecnie 39 900 zł.
Przemysław Pogorzelski
Przyjrzyjmy sie tymczasem jak produkowana jest nowa Fabia:













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
PTT - 21.01.2011
Złodziejstwo w biały dzień! Dyrektor WORD powinien dostać wpierd..... a potem oddać koperty które dostał !
J23 - 21.01.2011
PTT przesadzasz, to co każdy przetarg jest ustawiony? Ja uważam iz dealerzy za bardzo chcą na nas zarobić i z tym należy walczyć. Sprzedaż samochodu przez dealera to... mały pikuś, oni chcą zarobić na serwisie! Ciekawe jakie ceny będzie miała skoda, pocieszające iż na pewno części będą o wiele tańsze dość dużo fabi od kilku lat jeździ po naszych dziurawych drogach
omnibua - 21.01.2011
Egzamin na prawo jazdy kat b powinien kursant zdawac na aucie ze swojego ośrodka, które dostawałoby zaświadczenie, że jest sprawne technicznie do tego by przeprowadzic egzamin. W ten sposób szkoły nie żyłyby w ciągłym stresie przed każdym przetargiem a word miałby mniejsze pole do popisu...
j23 - 21.01.2011
Popieram Ciebie omnibua, jest za tym znakomita większość szkoleniowców
gubiś - 21.01.2011
ok, wszystko w porządku, ale taki sposób egzaminowania może się sprawdzić gdzie indziej, ale nie u nas. W własnym aucie, bez kamer korupcja by kwitła na potęgę, a z kolei zamontowanie kamer i całego tego zestawu do monitorowania, kontroli i rejestrowania przebiegu egzaminu tanie by nie było i do tego dość niewygodne. Jeżeli myślicie, że WORD by za to zapłacił to jesteście w błędzie.
joker - 25.01.2011
Znowu uklady zwyciężyły, jeżeli przetwrg wygrywa najniższa cena to oczywiste jest że wygral suzuki swift , i to jest najberdziej opłacalne dla word, a komentarz dorabiany że jest to nieuczciwa konkurencia jest parodią tak samo jak oferta skody jest nie rynkowa . Wszystko to układ pomiedzy stronami .
jony - 25.01.2011
Nie pomogą zlote klamki . Skoda to tylko Skoda . Muwisz ze do Fabi beda tańsze części i to lepsza oferta , nie sądzę . Moja kobieta jeździ swiftem i poza przeglądami okresowymi nic się nie robi więc jakie części .Co to znaczy że od decyzji KIO nie można sie odwołać ,i wybór Fabi jest ostateczny , chyba coś yu nie gra i brzydko pachnie.
egzaminer - 27.01.2011
trzeba być czytelnikiem brukowców, żeby myśleć że 1 zł to cały koszt użytkowania takiego Swifta. Na pewno w umowie jest mowa też o kosztach serwisowania i powinno się brać całość pod uwagę, a nie tylko marketingowy zabieg. Telefony za 1 zł też mają rażąco niskie ceny, a nikt nie protestuje. Żenada...
luk - 27.01.2011
Szkoly jazdy i tak nie wygrają z WORD-ami żeby zdawać na aucie którym uczył sie kursant. Zapowiada się że nic się nie zmieni. Jesli zmiana samochodów jest już nieunikniona to gratulacje tym szkołą jazdy co robią kursy za 899zł + 2 godz jazdy gratis przed egzaminem. W tej cenie kursu na pewno zarobią na nowe auto. Pozdrawiam
Rafal - 28.01.2011
Witam serdecznie! Popieram post kolegi omnibusa!!! Oczywiscie, ze kursant powinien zdawac egzamin na prawo jazdy na pojazdach z Osrodkow Szkolenia!!! Pracowalem w Polsce jako instruktor 8 lat (Ostroda-Olsztyn) i moge smialo stwierdzic, ze to poprostu monopol, uklady, ukladziki i nic wiecej!!! Pracuje w Anglii rowniez w tym zawodzie i moja szkola posiada auta na ktorych moi kursanci zdaja egzaminy. Jest to poprostu cos pieknego i logicznego!!! Auta sa po MOT czyli naszym odpowiedniku przegladu samochodu i nic wiecej-oczywiscie auta te sa wyposazone w pedaly dodatkowe. Ale to jeszcze nie koniec - kursant moze zdawac na swoim samochodzie aby byl wazny MOT-przeglad i oplacony podatek drogowy i ubezpieczenie. Moge tylko wspolczuc kolegom instruktorom z Polski. Oczywiscie problem nie dotyczy tylko Warszawy bo calej Polski!!! Zycze wszystkim powodzenia w Nowym Roku 2011 i aby te przepisy jak najszybciej sie zmienily na lepsze, chociazby tak jak w Anglii. Pozdrawiam Rafal. '' omnibua - 21.01.2011 Egzamin na prawo jazdy kat b powinien kursant zdawac na aucie ze swojego ośrodka, które dostawałoby zaświadczenie, że jest sprawne technicznie do tego by przeprowadzic egzamin. W ten sposób szkoły nie żyłyby w ciągłym stresie przed każdym przetargiem a word miałby mniejsze pole do popisu... ''
janek - 01.05.2011
czytam i nic nie rozumie. mam mieszanie uczucia co do wpisów. wszyscy narzekają na egzaminatorów, na WORD, dilerów. ale jakoś nikt nie mówi o tym co dzieje się w szkoleniu. powiedzcie mi jak można przy dzisiejszych cenach paliwa, ubezpieczeń, wysokości opłat ZUS, paliwie czy nawet gazu szkolić za 1100 zł? i tylko tyle
instruktor - 05.09.2011
Prawda jest taka, że przed niespełna 20 laty zdawało się w aucie na którym się szkoliło i nie było proporcjonalnie więcej problemów na drogach z nowymi kierowcami niż dzisiaj po super egzaminie w WORDzie. To co jest dzisiaj z egzaminami to jeden wielki pic na wodę i fotomontaż. Można by jeszcze dodać do egzaminu obowiązek wykonania stójki na głowie z podpórką rzęsami, żeby udowodnić iż kursant jest sprawny fizycznie i manualnie do prowadzenia pojazdu silnikowego ;)
xx - 03.01.2012
Kursant powinien zdawac egzamin na prawo jazdy na pojazdach z OSK!!! :)
Lelus - 01.04.2012
A kto zapłaci osk za to by kursant mógł zdawać na samochodach osk? Jestem właścicielem ośrodka i nie wyobrażam sobie bym na każdy egz odstawial któreś z samochodów do mord, co dziennie ktoś zdaje i niby kto miał by tam jeździć na okrągło ? A kto zapłaci za paliwo i przedewszystkim czas kiedy samochód może zarabiać a nie stać. Łatwo się wam pisze bo nie macie pojęcia o prowadzeniu osk. Dla Waszej wiadomości taka możliwość jest w niektórych WORD np. Kraków ul. Balicka, samochód trzeba odstawić na cały dzień by ekipa miała czas na założenie kamer i pózniej ich demontaż. Ceny kursów o 50%do góry i może by coś z tego było.
1