Viatol a nauka jazdy

Autor: Adminpp / dodano: 23.08.2011 - 13:39

(0)
skomentuj
Viatol a nauka jazdy

System automatycznego poboru opłat za korzystanie z płatnych odcinków dróg viatoll funkcjonuje już dwa miesiące, a kierowcy powoli zaczynają się do niego przyzwyczajać. Korzystanie z niego jest wygodne i nie przysparza większych problemów – czy aby na pewno?

Problemy z nowoczesnym rozwiązaniem mają szkoły jazdy, które wcześniej z dróg korzystały za darmo. Oczywiście poza tymi, gdzie ustawione były bramki do poboru opłat. Teraz bramownice viatolla spotkać można w wielu miejscach nawet tam, gdzie ich się nie spodziewamy – jak na przykład na obwodnicy Bydgoszczy stanowiącej odcinek drogi krajowej numer 10. Na tej drodze nie zobaczymy już samochodów nauki jazdy, które ważą więcej niż 3,5 t (mowa również o zespołach B+E). dzieje się tak dlatego, że wszystkie pojazdy i zespoły pojazdów, które ważą więcej niż graniczne 3,5 t są objęte opłatami za korzystanie z płatnych odcinków dróg. Pojazdy nauki jazdy nie stanowią tu wyjątku, przepisy w tej materii są jednakowe dla wszystkich przedsiębiorców i osób prywatnych.

Każdy przejechany kilometr drogą płatną, będzie dodatkowym kosztem dla szkoły, a co za tym idzie - dla kursanta. To prawdopodobnie sprawi, że kursanci nauki jazdy nie będą przejeżdżać drogami ekspresowymi, czy autostradami zbyt wielu kilometrów o ile w ogóle będą to robić.

Problem dotyczy także szkół, które nie mają „u siebie” ośrodka WORD. Przejazd odcinkami płatnymi nawet kilka razy dziennie raczej nie wchodzi w grę, bo znacząco podniosłoby to koszt szkolenia. Szkoły jazdy muszą zatem zrezygnować z płatnych tras, albo... zostawiać ciężarówkę w mieście z WORD, i dojeżdżać do niego osobówką z kursantem...

Żadne z tych rozwiązań nie jest dobre. Co prawda kursanci nie mają obowiązku jazdy po trasach, gdzie obowiązują większe prędkości, ale chyba nikt nie wątpi, że taka lekcja jest dla kursanta bardzo cenna. Może nie przyda się to na egzaminie państwowym, ale w życiu zawodowym z pewnością tak.

Jak na razie z opłat za korzystanie z odcinków płatnych zwolnione są pojazdy służb porządkowych i ratunkowych. Ciekawe czy ustawodawca weźmie w przyszłości pod uwagę szkoły jazdy. Byłoby to bez wątpienia bardzo rozsądne rozwiązanie.

Tymczasem szkoły jazdy, muszą przemyśleć kwestię zamontowania w swoich pojazdach Viaboxów. W tym kontekście można rzec – Całe szczęście, że mamy tak mało autostrad.


Viatoll to jednaki problem nie tylko szkół jazdy w sezonie wakacyjnym na opłaty narzekały także osoby, które na wypoczynek wybrały się z przyczepą kempingową. Do ciągnięcia takich przyczep (w większości przypadków) potrzebne jest prawo jazdy kategorii B+E i tutaj niespodzianka – jeżeli waga zestawu przekroczy 3,5 tony, to wtedy także kierowca powinien wyposażyć się w urządzenie viabox i płacić tak, jak kierowca ciężarówki.

Wygląda na to, że ktoś nad nowym prawem za mało pomyślał i powstał w ten sposób przepis, który nie jest czytelny, a przede wszystkim nieprzychylny obywatelowi.



PP

http://portalnaukijazdy.pl/forum_new/

Komentarze

Brak komentarzy


Dodaj komentarz

kod

PortalNaukiJazdy.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taki komentarz może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną.