
Ustawa o kierujących pojazdami jest bardzo wdzięcznym obiektem komentarzy i domysłów publicystów. Ostatnio na stronie internetowej Gazety Wyborczej pojawił się „ciekawy tekst” na temat wspomnianej ustawy.
Wynika z niego, że przy uchwalaniu nowych przepisów doszło do machinacji i końcowy tekst faworyzuje bogate ośrodki szkolenia kierowców.
Jest niewątpliwie prawdą, że status OSK+ mogą otrzymać jedynie te ośrodki, które szkolą na kategorie A, B, C i D, ale wbrew opiniom zawartym w artykule „Gazety” nie jest wymagane, żeby wszystkie pojazdy były własnością ośrodka. W zupełności w takim przypadku wystarczy umowa leasingu. Ustawa mówi ponadto, że własnością ośrodka musi być co najmniej jeden pojazd z każdej kategorii – wystarczy zatem wziąć w leasing cztery pojazdy z każdej kategorii i wymóg zostanie spełniony.
Już teraz większość szkół jazdy korzysta z oferty leasingu na swoje pojazdy, w tym te szkoły, które szkolą na wszystkie kategorie.
Wiele miejsca w artykule poświęcono sprawie wieku pojazdów. Wyrażane jest oburzenie, że pojazdy muszą być nowe, a co za tym idzie drogie. Za komentarz do tego przepisu niech posłuży fakt, że jeszcze kilkanaście lat temu nauka jazdy (kat. B) odbywała się na wysłużonych maluchach i nadal pewnie tak by było, gdyby nie własne pojazdy egzaminacyjne WORD. Żeby szkolenie kierowców stało na wysokim poziomie istnieje konieczność szkolenia na sprzęcie, który przystaje technologicznie do postępu w motoryzacji.
Dziennikarz „Gazety” zapomniał także o tym, że aby ubiegać się o status OSK+ ośrodek musi posiadać Akredytację Kuratora Oświaty. Ta zaś, może być wydawana jedynie najlepszym szkołom jazdy.
Więcej na temat ustawy, a także kontrowersji z nią związanych znajdziecie państwo w najnowszym numerze Strefy Jazdy, która ukaże się 15 lutego.
red













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
buli - 15.02.2011
Ustawa to lipa, a wy piszcie, że wszystko niby ok. media aż huczą o nieprawidłowościach, a tu cisza... dziwne.
Średniak - 06.03.2011
Mam 4 auta do kat. B, 2 do C, 2 motocykle, cenę za kurs kat. B 1400 zł i ciągły wzrost liczby kursantów. Ta ustawa zlikwiduje słabych instruktorów i pseudomenadżerów, tylko zaniżających ceny. Ma być autobus - to kupię. O co Wam chodzi? Żeby brać za kurs kat.. B 1000 zł?
1