To nie pirat. To idiota! (wideo)

Autor: Adminls / dodano: 28.04.2010 - 13:46

(1)
skomentuj
To nie pirat. To idiota! (wideo)
Wczoraj (27.04) w mediach ukazał się udostępniony przez śląską policję film, na którym widać uciekającego ulicami Dąbrowy Górniczej kierowce, poruszającego się małym miejskim Minii Cooper'em. Nic nowego - niestety. Jednak ten przypadek bulwersuje wyjątkowo.

Śląskie ulice już dawno nie widziały tego typu scen, rodem z amerykańskich filmów akcji. Krewki kierujący przez kilkanaście minut zwinnie uciekał przed ścigającymi go policjantami, łamiąc przy tym wszystkie przepisy, jakie można było złamać, co zaowocowało rozbitym autem. I karą. Póki co, śmieszną - choć zastanawiam się, czy nie nawiązać do tytułu i czy nadać jej (karze) przymiot - idiotycznej?
 
Uciekinierem okazał się 24. letni kierowca... karetki. Na co dzień praca delikwenta polega na - nomen omen - w granicach potrzeb i rozsądku - szybkiej jeździe. Jednak analogii z życiem zawodowym osobnika, a jego wyskokiem poza godzinami pracy nie nalezy się doszukiwać. W pracy Jego zadania polegają na ratowaniu ludzkiego życia, a w czasie od pracy wolnym ten sam człowiek życie swoje (pal licho!) i życie innych upatrzył sobie narażać.
 
Kompletną nieodpowiedzialnością i wspomnianym idiotyzmem wykazał się ów zatrzymany nie tylko wskutek "akrobacji" (jazda po pasach zieleni, krawężnikach, udeptanych ludzką nogą ścieżkach skwerowych), jakie wyczyniał na drodze (choć jak wspomniałem wyżej - nie tylko po drogach) ale także tym, że na tylnej kanapie przewoził... 3.letnie dziecko. BEZ FOTELIKA. Swoją ucieczkę tłumaczył faktem nie posiadania przy sobie żadnych dokumentów ani ubezpieczenia. Był trzeźwy.
 
O skali poczynań delikwenta niech mówi kara, która jest rekordowa w historii Polski: 205 punktów karnych, przedstawiono mu 35 "zarzutów". Niestety, kara finansowa, to śmieszne 500zł. Stracił także uprawnienia. A funkcjonariusze policji zastanawiają się, czy nie skierować do prokuratury doniesienia o przestępstwie, polegającym na umyślnym stworzeniu zagrożenia w ruchu lądowym.
 
Ja także się zastanawiam - nad czym zastanawia się jeszcze policja?
 
Na koniec podzielę się także refleksją. Nie dalej, jak kilka dni temu mój znajomy, który z racji pracy bardzo dużo czasu spędza w swoim szybkim, bardzo szybkim i luksusowym aucie na trasie z Polski do Wielkiej Brytanii, pokonując tę trasę kilkukrotnie w ciągu miesiąca. Niestety, zawsze się spieszy. Ostatnia Jego podróż zakończyła się na tzw. berlińskim ringu, gdzie za tylko jedno wykroczenie (przekroczenie prędkości - znaczne) został ukarany mandatem 660 euro płatnym w gotówce, oraz zakazem poruszania się autem po niemieckich drogach przez okres 90 dni. Absolutnie nie próbuje go usprawiedliwiać, wręcz przeciwnie, jednak przytaczam tę kwestię niejako porównawczo.
 
W Niemczech pirat, który nazbierałby 205 punktów zostałby co najmniej aresztowany. W Szwecji zapłaciłby grzywnę rzędu 30 tyś złotych.
 
Bezpiecznych i bezmandatowych podróży w trakcie zbliżającej się majówki wszystkim naszym Czytelnikom życze. Jednak nie życzę skutecznego i przede wszystkim wczesnego wypatrzenia "suszarek", lecz sytuacji, w których nadmierne depnięcie pedału gazu nie będzie konieczne.
(LS)
 

http://portalnaukijazdy.pl/forum_new/

Komentarze

ParcelakBrusy - 10.05.2010

nuda nic ciekawego w tym nie bylo ile takich poscigow jest a tak o tym nie nadawaja nie doszlo do zadnego wypadku ani nic(na szczescie) ale w koncu to ma byc ciekawe


1

Dodaj komentarz

kod

PortalNaukiJazdy.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taki komentarz może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną.