
Zapadł wyrok w głośnej sprawie kierowcy, który podczas jazdy dostał ataku padaczki, wskutek czego doszło do wypadku, a życie straciły trzy osoby. Zdarzenie miało miejsce na trasie między Krakowem a Bochnią 15 września 2008 r. Wyrok ten to: cztery lata więzienia, trzy tysiące grzywny i 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów! Wyrok jest prawomocny.
Jadący od strony Krakowa mężczyzna dostał ataku padaczki. Prowadzone przez niego Audi A6 zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się czołowo z Renault Thalia. W renault znajdowały się cztery osoby – życie straciło trzech mężczyzn. Przeżyła jedynie 28 letnia kobieta. W jednej chwili straciła ona męża, ojca i kuzyna, sama odniosła wiele obrażeń. Tak o swoich niezwykle przykrych doświadczeniach kobieta opowiadała Gazecie Krakowskiej:
Wybraliśmy się na lotnisko, mieliśmy wracać z mężem samolotem do Wielkiej Brytanii, gdzie pracowaliśmy od trzech lat w schronisku dla zwierząt. Do Polski przyjechaliśmy na wakacje, już nie wróciliśmy... - opowiadała przed sądem 28 - letnia Joanna P., pracownik bankowy. W jednej chwili straciła najbliższe jej osoby, tatę, męża, kuzyna. Nie była w stanie opisać okoliczności wypadku, bo siedziała z tyłu za kierowcą. - Nagle strzeliły poduszki powietrzne, a ja zorientowałam się, że mam połamane kończyny, kości ramion wystawały mi z ciała, krzyczałam, bo nie mogłam się wydostać z auta - relacjonowała. W szpitalu wycięto jej śledzionę, złożono połamane ręce i nogi, odratowano życie. (Gazeta Krakowska, „Kraków: kierowca z padaczką skazany na cztery lata więzienia” - aut. Artur Drożdżak)
Podczas prac sądu okazało się, że sprawca wypadku od dzieciństwa leczył się na lekooporną odmianę epilepsji. Podczas prowadzenia auta kolejny raz doznał ataku po czym stracił przytomność – doszło do tragedii.
Po tym wypadku ministerstwo zdrowia postanowiło zaostrzyć przepisy dotyczące przyznawania prawa jazdy osobom, u których w ciągu dwóch ostatnich lat wystąpił atak padaczki. Projekt odpowiedniego rozporządzenia trafił właśnie do konsultacji społecznych.
Okazuje się, że polskie prawo jest ułomne w zakresie prowadzenia auta przez osoby, które czynić tego nie powinny. W omawianym przypadku mężczyzna, który spowodował wypadek w ogóle nie powinien przystąpić do nauki jazdy, a już na pewno nie powinien mieć prawa jazdy ani siadać za kierownicę. Co prawda podczas badania wypełnia się ankietę, w której powinno się ujawnić wszelkie choroby, ale przypadki zatajeń nie należą do rzadkości. Wykrycie tego typu schorzeń neurologicznych nie jest łatwe podczas standardowego badania kandydata na kierowcę.
Rozporządzenie ministerstwa oprócz padaczki nakłada obostrzenia na innych chorych, m.in. na cukrzyków. W myśl nowych przepisów osoba chora, która przyjmuje leki, w ciągu ostatnich 24 miesięcy nie miała napadu padaczki, będzie mogła ubiegać się o prawo jazdy po przedstawieniu opinii i zaświadczenia od neurologa. Osoba taka, będzie musiała jednak być pod ciągłą kontrolą lekarską, by wykluczyć ewentualność podobnych zdarzeń na drodze. Kategorie dostępne dla tych osób to: A, A1, B, B1, B+E i T niemożliwe będzie jednak uzyskanie uprawnień na wyższe kategorie. Dodatkowo chorych na epilepsję może dotyczyć szereg ograniczeń wpisanych do prawa jazdy.
Poniżej prezentujemy obszerne fragmenty załącznika do Projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Uregulowanie przepisów w tej kwestii wymogła na nas dyrektywa Unii Europejskiej.
(...)
4. W przypadku osoby ubiegającej się o prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T albo
posiadającej prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T, można wydawać prawo jazdy albo
przedłużać okres jego ważności:
1) w przypadku osoby przyjmującej leki przeciwpadaczkowe - po przedstawieniu opinii
neurologicznej potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich
dwóch lat leczenia. Po tym okresie osoba podlega badaniom kontrolnym co pół roku
przez okres dwóch lat, następnie co rok przez kolejne 3 lata, a potem w zależności
od wskazań lekarskich;
2) w przypadku osoby, która miała pierwszy w życiu napad padaczkowy - po
przedstawieniu opinii neurologicznej potwierdzającej 12 miesięczny okres bez
napadów.
5. W przypadku odstawienia leczenia kierowanie pojazdem jest bezwzględnie przeciwwskazane
przez okres pierwszych 6 miesięcy od odstawienia leczenia. Po tym okresie osoba podlega
badaniom kontrolnym co pół roku przez okres dwóch lat, następnie co rok przez kolejne 3 lata, a
potem w zależności od wskazań lekarskich.
6. W okresie korekty leczenia pod kontrolą lekarza specjalisty neurologa wskazane jest
wstrzymanie się od kierowania pojazdem.
8. Osoba ubiegająca się o prawo jazdy kategorii C, C1, D, D1, C+E, C1+E, D+E, D1+E
posiadająca prawo jazdy kategorii C, C1, D, D1, C+E, C1+E, D+E, D1+E, pozwolenie
kierowania tramwajem lub świadectwo kwalifikacji zawodowej, u której kiedykolwiek rozpoznano
padaczkę bądź kiedykolwiek wystąpił napad o symptomatologii padaczkowej, nie może
uznana za zdolną do kierowania pojazdami.
9. Osoba posiadająca prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T, u której kiedykolwiek
rozpoznano padaczkę bądź kiedykolwiek wystąpił napad o symptomatologii padaczkowej,
może być uznana za zdolną do kierowania pojazdami w ramach obowiązków służbowych. (...)
Więcej informacji na ten temat można znaleźć w pełnym tekście rozporządzenia: http://www.mz.gov.pl/
Szacuje się, że w Polsce chorych na padaczkę jest ponad 350 tys osób. Liczbę chorych w populacji określa się na poziomie 1 % ogółu społeczeństwa. Obecnie decyzja o tym, czy chory może ubiegać się o prawo jazdy leżała w gestii lekarza prowadzącego daną osobę lub w gestii lekarza medycyny pracy.
Według wytycznych sporządzonych przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi o niezawodowe prawo jazdy mogą się ubiegać osoby chore na epilepsję, u których w ciągu 3-5 lat po odstawieniu leków nie wystąpił atak. Jednak nie wszyscy lekarze stosowali się do tych wytycznych, niektórzy wydawali zgodę mimo przyjmowania przez pacjenta leków. Rozporządzenie ministerstwa zdrowia porządkuje prawnie kwestię posiadania prawa jazdy przez osoby chore na padaczkę, aczkolwiek nie ze wszystkimi zapisami tego rozporządzenia się zgadzam – zwłaszcza tym, że chory będzie mógł uzyskać prawo jazdy kat. A – powiedziała kierownik pilskiego oddziału Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy Dorota Sagalara.
Na całej sprawie dostępu chorych do prawa jazdy cieniem kładą się wypadki z udziałem epileptyków. Nie każdy wie, że głośny wypadek autokarowy, w którym spłonęli maturzyści był także spowodowany przez kierowcę chorego na padaczkę.
Miejmy nadzieję, że nowe regulacje prawne pozwolą zlikwidować „szarą strefę” chorych zatajających swoje dolegliwości przed lekarzami. Całą sprawę ułatwiłoby z pewnością stworzenie centralnej ewidencji osób cierpiących na choroby dyskwalifikujące je z posiadania prawa jazdy, ale zapewne o tym możemy sobie wyłącznie pomarzyć.
Przemysław Pogorzelski













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Jaro - 06.04.2011
wszystko w porzadku, ale z tymi motocyklami to juz lekka przesada
nk - 24.05.2011
tak z motocklistami to przesada popieram
Seba - 29.07.2011
A może ktoś przytoczy ile wypadków spowodowali pijani kierowcy?Może im zabierajmy prawko na 3-5 lat aż wytrzeźwieją?
ktos - 18.12.2011
im chca zabrac najlepiej na 30 lat prawo jazdy a pijanym na 2 lata? i tym co spowodowali wypadki pod wpływem narkotyków itd itp SMIECHU WARTE, znam kolesia co ma padaczke i jeździ na motocyklu, kiedyś mi to powiedział i spytałem sie czy sie nie boi że kiedyś w trakcie jazdy będzie miał, to mi powiedział że jest 100 ileś tam odmian a on ma tylko w trakcie snu i szczerze mu współczuje, a powiedział mi bo jestem jego przyjacielem, a jestem tutaj bo byłem ciekaw czy można mieć prawko w takim przypadku I SZCZERZE JEŻDZE Z NIM JUŻ 8 LAT I NIGDY MNIE "NICZYM NIE ZASKOCZYŁ"
marco1111 - 23.12.2011
Można, ale jak się nie ma ataków. Wymagany okres bez ataków to 24 m-c. Wiem, że w WOMP żądają jeszcze dobrego EEG, aby można było prowadzić samochody. Również takie same warunki trzeba spełnić jeśli chce się odzyskać już cofnięte prawo jazdy.
karo - 03.01.2012
Łatwo mówi się osobą zdrowym a co mają powiedzieć osoby które są chore na łagodną odmianę tej choroby nie mozemy wszystkich wpakować do jednego worka
grzegorz - 24.01.2012
ja ma, czwartek badanie to jak sie cos dowiem to wam powiem na ten tema
greg082 - 09.02.2012
witam mam taki problem,we wrzesniu 2011r.mialem wypadek samochdowy podczas ktorego nic nie pamietalem a swiadkowie twerdzili ze mialem drgawki,miesiac pozniej mialem dwa napady tego samego dnia, po piecio dniowym pobycie w szpitalu i badaniu EEG stwierdzili padaczke pourazowom.zalecili leczenie tegretolem 400.Leczenie trwa juz 4 mies nie mam napadow czuje sie dobrze.Lekarz stwierdzil ze nie moge prowadzic pojazdow i powidzial ze dluga droga a bym mogl znowu miec prawko.to jak to jest w moim przypadku prawko bedzie zabrane wogole czy zatrzymane i po jakim czasie moge sie o nie starac
marco1111 - 13.02.2012
".Lekarz stwierdzil ze nie moge prowadzic pojazdow i powidzial ze dluga droga a bym mog" Po dwóch latach, 24 m-c. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie badań lekarskich kierowców z 15 kwietnia 2011 roku. (Dz.U. z 28 kwietnia 2011 roku nr. 88 poz.503) Ten lekarz to pewnie z WOMP. Prawo jazd zostało Ci cofnięta ze względu na stan zdrowia.
lubosia - 12.04.2012
greg to wszystko zależy od lekarza na pewno bedziesz musiał przejść badania w wojewódzkim wydziale dla kierowców ja juz sie staram o odzyskanie prawka od 10 lat w tym roku bede próbowac ponownie na cztery podejścia kazde bylo negatywne a nie lecze sie juz od 8 lat nie biore tabletek i eeg w normie poza tym zero napadów ale zawsze powtażają prosze spróbowac za rok a koszt takiego badania to ok 300 zł poza tyz jak juz dostane zgode to egzaminy trzeba powtarzać na nowo no i oczywiście czy spelnisz warunki przepisów doczytaj sobie na http://portalnaukijazdy.pl/pl/news/blog/prawo-jazdy-z-padaczka-1863 oraz http://www.padaczka.net.pl/artykul.php?ks=183 orazhttp://www.badania-na-prawo-jazdy-wroclaw.com/padaczka-a-uzyskanie-prawa-jazdy.html
lubosia - 12.04.2012
greg to wszystko zależy od lekarza na pewno bedziesz musiał przejść badania w wojewódzkim wydziale dla kierowców ja juz sie staram o odzyskanie prawka od 10 lat w tym roku bede próbowac ponownie na cztery podejścia kazde bylo negatywne a nie lecze sie juz od 8 lat nie biore tabletek i eeg w normie poza tym zero napadów ale zawsze powtażają prosze spróbowac za rok a koszt takiego badania to ok 300 zł poza tyz jak juz dostane zgode to egzaminy trzeba powtarzać na nowo no i oczywiście czy spelnisz warunki przepisów doczytaj sobie na http://portalnaukijazdy.pl/pl/news/blog/prawo-jazdy-z-padaczka-1863 oraz http://www.padaczka.net.pl/artykul.php?ks=183 orazhttp://www.badania-na-prawo-jazdy-wroclaw.com/padaczka-a-uzyskanie-prawa-jazdy.html
1