
Po podpisaniu przez prezydenta wiadomej ustawy w mediach pojawiło się wiele komentarzy i dość „ciekawych” informacji. Jak się okazuje prawo jazdy nie będzie już bezterminowe!
Jest to oczywiście prawdą - uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii AM, A1,A, A2, B1, B, B+E będą wydawane na 15 lat, z tym że okres ten może być krótszy – wszystko zależy od wyników badań lekarskich.
Nie chodzi jednak, jak to interpretują niektórzy dziennikarze, o powtórne podchodzenie do egzaminu w WORD, lecz o zwykłe badania lekarskie, które przedłużą posiadane uprawnienia o kolejne lata lub nie. Przepis ten wywodzi się w prostej linii z dyrektywy Unii Europejskiej, a nasze prawo musiało się dostosować do wspólnotowego i w zasadzie wszystkim nam może to wyjść na dobre.
Jak donoszą statystyki policyjne sprawcami wypadków drogowych są najczęściej młode osoby. Jest to jednak zrozumiałe, bo obecnie osób młodych jest najwięcej. W najbliższych latach nasze społeczeństwo będzie się starzeć, a co za tym idzie pogarszać się będzie zdrowie statystycznego Polaka i jego sprawność psychoruchowa. Oto jak wyglądała statystyka wieku sprawców wypadków w roku ubiegłym:

Jak widać kierowcy w wieku ponad 40 lat także stanowią poważną grupę sprawców. Wydaje się jednak, że badania osoby w wieku 33 lat (najliczniejszą grupą kursantów są 18 - latkowie) wykonywane będą zbyt wcześnie. Nie mniej jednak już wtedy wykryć można pewne nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu.
Po upłynięciu ustawowego czasu ważności prawa jazdy, wykonaniu badań lekarskich, otrzymaniu stosownego zaświadczenia kierowca będzie mógł wyrobić sobie nowy dokument – oczywiście płatny. Oprócz nowego zdjęcia, zmienionej (zapewne) szaty graficznej, zmieniony będzie także czas ważności „prawka”. Ten będzie zależny od wyników badań, a decyzja będzie leżała w gestii lekarza wykonującego badania.
Jeszcze gorzej będą mieli kierowcy posiadający kategorie prawa jazdy powyżej C1 . Ich ustawowy czas ważności uprawnień to zaledwie 5 lat, a jeśli lekarz zadecyduje inaczej, to nawet mniej.
Pomysł może się nam nie podobać – dodatkowe koszty, dodatkowy obowiązek, dodatkowe nerwy, ale nie ma wątpliwości, że na naszych drogach będzie dzięki temu bezpieczniej. Uprawnieni lekarze będą z pewnością eliminować z ruchu osoby, które nie powinny siadać za kierownicę.
Niestety, znając życie, można się domyślać, że powstanie w tym miejscu ogromne pole do nadużyć. Nie ma co liczyć, że np. sześćdziesięcioletni kierowca bez problemu zgodzi się na to, by już nie prowadzić swojego auta... Ale nie wyprzedzajmy faktów, może przez 15 lat, coś się w naszym kraju zmieni.
Przemysław Pogorzelski













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
LIO - 06.02.2011
wszystko ładnie i pięknie tylko dlaczego wydanie prawa jazdy jest tak drobie. kiedyś za dowód płaciło się 35 zł a za prawko prawie 80!!! teraz dowodu są bezpłatne a za prawko trzeba zapłacić 90 zł no i oczywiście jeszcze jakieś 50 do 100 zł za lekarza! Mamy tanie państwo jak nic!
TADEUSZ - 06.02.2011
I znowu lekarze mają nowe możliwości do zarobienia pieniędzy.
trt - 07.02.2011
co to da te badanie co 15 jak nie ma dróg, nalepie wyciągnąć kase od ;udzi a nic w zamian nie dać, to świadczy o nieudolości państwa, bo najłatwiej wyciągnąć pieniądze od kerowcy, a nie pobniżąć sobie pięsje
kksr - 20.02.2011
Może i te badania mogą być ale za darmo. Na prawdę ja swoje prawo jazdy będę na pewno robić poza terytorium polski i nigdy nie będę go wymieniać na polskie.
1