
Na jednym z ostatnich posiedzeń nadzwyczajnej sejmowej podkomisji infrastruktury (7 lipca 2010 roku) pod obrady zostały przedłożone poprawki rządowe do projektu ustawy o kierujących pojazdami. Poprawki dotyczą m.in. rozszerzenia projektu ustawy o obowiązek odbycia dodatkowych szkoleń pomiędzy czwartym a ósmym miesiącem okresu próbnego kierowcy kat. B w wymiarze 1-3 godzin (1 godzina na płycie poślizgowej i 2 godziny szkolenia teoretycznego). Jako uzasadnienie wprowadzenia poprawek podaje się konieczność poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pod poprawkami podpisała się p. Beata Bublewicz – poseł na Sejm, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. BRD.
Proces legislacyjny ustawy o kierujących pojazdami trwa już prawie 9 lat. Na finiszu prac wielu instytucji administracji publicznej oraz po konsultacjach społecznych pod obrady trafia pomysł dodatkowych szkoleń z doskonalenia techniki jazdy (głównie nauka defensywnej jazdy) dla kierowców w okresie próbnym. Zanim ulegnie się populistycznych hasłom, należy postawić kilka aspektów pod dyskusję.
Po pierwsze, jaki wkład na poprawę BRD będzie miało uczestnictwo w szkoleniu, które odbywać się będzie incydentalnie w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy? W opinii wielu praktyków tak krótkie szkolenie oraz jego jednorazowy charakter będzie miało niewielki wpływ na młodego kierowcę.
Po drugie - termin zgłoszenia poprawek bez możliwości wnikliwego przeanalizowania przez ministerstwa pracujące nad obecnym kształtem ustawy tak istotnych regulacji, które mogłyby się na wstępie odbyć w ramach uzgodnień międzyresortowych.
Po trzecie – zaproponowane zmiany głęboko ingerują w treść projektu, przy czym nie zawierają oceny skutków i kosztów społecznych.
Po czwarte - uwzględniając obserwowaną ogromną brawurę młodych motocyklistów i często tragiczne skutki powodowanych przez nich wypadków drogowych, rodzi się pytanie, dlaczego okresem próbnym nie będą objęci kierowcy kat. A1, A2 i A?
Niestety, nic nie można powiedzieć na temat wpływu wspomnianych zapisów na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdyż żadne państwo członkowskie UE nie wprowadziło obowiązku takich szkoleń dla młodych kierowców. Wyjątkiem jest Litwa, jednak brak jest jakichkolwiek danych statystycznych, które mogłyby zobrazować wymierny efekt funkcjonowania zapisu.
Szacowane koszty zmian podpisanych przez posłankę Beatę Bublewicz wynoszą ok. 350 mln zł rocznie (!), a składają się na nie: koszty szkoleń - ok. 228 mln zł (760 tys. egzaminowanych x 300 zł – 100 zł kurs w WORD i 200 zł kurs w ODTJ) oraz koszty dojazdów do ODTJ i WORD - ok. 152 mln (ok. 200 zł na osobę). W wyliczeniach nie są brane pod uwagę koszty nieobecności w pracy, szkole, czy na uczelni.
W efekcie podnoszą one cenę uzyskania prawa jazdy o ok. 500 zł na osobę.
Zasadne są więc wątpliwości, czy ktoś nie przedobrzył na finiszu prac nad ustawą o kierujących pojazdami?
Czy społeczeństwo polskie stać na kolejny wydatek w dobie kryzysu (na dodatek krótko po przejściu kolejnej tragicznej w skutkach fali powodziowej)?
Więcej na temat ustawy o kierujących w najnowszym numerze Strefy Jazdy.
Damian Bogusławski













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Instruktor - 20.07.2010
No proszę u nas w kraju zawsze inaczej. A moze tak przeznaczymy te pieniądze na poprawe jakościu dróg. I przestaniemy dorabiać dealerów samochodowych pozwalając na odbycie sie egazminu na dowolnym samochodzie przystosowanym do nauki jazdy. Ważne oby iść do przodu a nie stale w tył. Chyba warto zapozanć sie również z danymi statycznymi dotyczącymi ilości osób przystępyjących do egzaminu. Myślę, WORD-y przyzwaczaiły się do dawnych obrotów i teraz szukaja możliwości odbicia sobie tych utraconych zysków. Niestyty są monopolistami na rynku a co za tym idzie warto by było również przyjrzeć się ich działalności. Łatwo dyskutować o instruktorach a co z egzaminatorami. Dla ich praca w WORD to złoty interes- stałeżródło dochodów. My mamy swoje koszty i nad nami nikt nie ma litości. Przy takiej koniunkturze usiłuja wymusić na nas ponoszenie dodatkowych kosztów-super. Obudźcie się! Przestańcie wymyśłać takie głupty.
jaś - 20.07.2010
obrady nadzwyczajnej komisji to jedna wielka parodia. Wiem bo kiedyś byłem uczestnikiem. odniosłem wrażenie, że wszystko z góry było zaplanowane jak ma być. Poza tym lobbing dwóch Panów (dośc dobrze znanych w branży) aż dziwne że nie został zaskarzony. Obaj Panowie lobbowali nad zapisami w swoim interesie.
osk19 - 20.07.2010
To prawda nie jeden bubel i gniot prawny jaki serwują nam nasi ustawodawcy przyprawia o zawrót głowy.Zastanawiam się czy ławy poselskie są okupowane przez ludzi pozbawionych wyobraźni.Te proponowane zmiany utrudniają prowadzenie OSK,piętrzą wymagania i tak naprawdę wcale nie służą poprawie bezpieczeństwa na drodze.Nie pomyślano o wnikliwym badaniu psychologicznym kandydatów na kierowców i ich predyspozycjach do kierowania pojazdem.To było by ważnym czynnikiem selekcji szaleńców powodujących najczęściej zagrożenie na drogach!
ADI - 22.07.2010
Witam sprawa chybiona ,kosmetyczna nie poprawiająca B.R.D. Lepiej żeby Pani posłanka zajęła się zmianą przepisów dotyczącą zmiany przepisów dot. pojazdów egzaminacyjnych /tzn egzamin państwowy na samochodzie OSK -nawet z kamerą -tak jak teraz w Wordzie / a nie zmuszanie właścicieli do zakupu danej marki pojazdu/ innej w każdym województwie / LUB NAJPROSTSZA sprawa dla posłanki - zmiana przepisów dotycząca przejść dla pieszych . Teraz pierwszeństwo ma pieszy będący na przejściu / nieważne czy stojacy na nim czyli oczekujący lub przechodzący przez nie /. Jesteśmy parę lat w U.E.- może DOPISAĆ również oczekujący NA PRZEJŚCIE -WTEDY BĘDZIEMY W U.E. rzeczywiście .
hhhh - 26.07.2010
w tym kraju tylko krzyceć kogo my wybieramy.
Zoja - 30.07.2010
Hmmm... w moim mieście nie ma ośrodka doskonalenie techniki jazdy. To gdzie się będą te osoby doszkalały na płycie poślizgowej ? Prześledźcie, pod czym się pani Bublewicz podpisywała w swojej pożal się boże karierze - pod samymi - nomen omen - bublami.
JA P....... - 22.09.2010
ja z tego kraju s......... bo mam juz dość robienia na komune
abel - 25.10.2010
może pani poseł zajmie się inną dziedziną z pożytkiem dla społeczeństwa bo o BRD ma raczej niewielkie pojęcie
baral - 19.11.2010
czy Pani Bublewicz ma coś wspólnego ze świętym pamięci kierowcą rajdowym ? Sprawa z obowiązkowym doskonaleniem techniki jazdy jest prosta: lobbuje w tym celu grupa kolesi którzy są przyjaciółmi. Już kilkanaście lat temu pobudowali tory tylko w tym celu - Poznań, Kielce, Warszawa a jak tylko przepis przejdzie to Kraków. Tak więc idą na całego i dopóki poprawka nie przejdzie dopóty będą walczyć.
1