
Nawigacja GPS, to dość nowy wynalazek. Część kierowców nie wyobraża sobie bez niej podróży w nieznane. Jak sobie radzono z tym problemem przed erą systemów satelitarnych?
Oczywiście były mapy, ale nie tylko...
Już w latach dwudziestych ubiegłego wieku dostępne były urządzenia do nawigacji. Były to urządzenia mechaniczne i oczywiście nie mogły wskazać w którym miejscu dokładnie znajduje się nasz samochód.


Zasada działania takiej nawigacji była bardzo prosta. Wskazówki dotyczące konkretnej trasy wydrukowane były na specjalnej podłużnej mapce nawiniętej na rolkę. Wskazówki mogły wyglądać podobnie jak w dzisiejszych urządzeniach. Pokazywana była droga wraz z zakrętami, topografią itp. Wskazówki mogły być także tekstowe. Na rolce zapisane były wskazówki tupu: „Po przejechaniu kilometra skręć w lewo”.

Pierwsze nawigacje rolkowe wymagały od kierowcy własnoręcznego przewijania trasy. Później powstały bardziej zaawansowane urządzenia, które same przewijały trasę przy pomocy linki podobnej do linki prędkościomierza.


Wbrew pozorom urządzenia tego typu nie zniknęły wraz z pojawieniem się nawigacji satelitarnej. Nadal cieszą się niesłabnącą popularnością wśród motocyklistów rajdowych.

Artykuł napisany za: divinecaroline,com












Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Brak komentarzy