
Ostatnimi czasy dużo rozmawiam z politykami o sprawach branży nauki jazdy, najczęściej o tych, które spędzają sen z powiek szkoleniowcom. Poprzez internet zwróciłem się do przyjaciół z prośbą o opinię na temat zagrożeń dla całej branży oraz żeby powiedzieli, jakie sprawy powinienem podnieść. Uważam, że problemów nie brakuje i z niektórymi trzeba zmierzyć się nawet wyprzedzająco.
Takimi sprawami „na teraz” są szkolenia przez internet i tzw. OSK+. Informacje, które na ten temat się pojawiły uważam za wysoce niepokojące. Przedstawię pokrótce, dlaczego...
Szkolenie przez internet
Elearning w nauce jazdy nie może być podstawową metodą szkoleniową (!) ze względu na późniejsze bezpieczeństwo na drogach. Elearning jest to metoda wspomagająca szkolenie, a nie podstawowa. Dla podstawowej nauki teoretycznej przez internet mówię stanowcze „nie”! Sugeruję jednak, aby pewna liczba godzin mogła odbywać się w ten sposób w ramach przyspieszenia realizacji programu kursu, ale pod warunkiem sprawdzenia nabytej wiedzy przez instruktora nauki jazdy w ośrodku szkolenia kierowców. Jeśli w ramach oszczędności stosować elearning, to należy odpowiedzieć sobie na pytanie: kto lub co jest ważniejsze: kasa czy człowiek? W Zachodniej Europie już sobie odpowiedzieli na to pytanie i nigdzie elearning nie jest podstawową metodą. U nas jest on obecnie już stosowany w pewnym stopniu podczas szkolenia kierowców zawodowych. Efekt? Mam informacje z Poznania, że kurs, który powinien trwać 35 godzin trwał sześć, ale w dokumentach – oczywiście – zapisano, że trwał 35 godzin. Nie ma też praktycznie możliwości sprawdzenia tego, kto w tej nauce uczestniczył – sam kursant, czy może na przykład jego babcia lub inna podstawiona osoba "klikała" myszką...
Dla wyeliminowania patologii w branży należy wprowadzić cenę minimalną i wówczas rynek zweryfikuje wszystko i oddzieli szkoły, które dobrze i rzetelnie prowadzą zajęcia od szkół, które dla zysku naginają obowiązki nałożone przez ustawę, nie dbając o poziom szkolenia.
Super OSK
W ostatnim czasie pojawiło się bardzo ważne pytanie: dlaczego trzeba mieć autobus, żeby być super OSK?
Z zapisów dopiero co uchwalonej ustawy wychodzi, że wiele ośrodków, specjalizujących się w szkoleniach na kategorie A (motocykle), czy B (samochody osobowe) nie będzie mogło uzyskać statusu super OSK, mimo iż mają zdawalność na poziomie 50-60 % , a więc bardzo wysoką. Ustawa zmusi ich, aby w ramach doskonalenia zawodowego "podwyższały swoje umiejętności" w super OSK, w których dzisiaj zdawalność często jest na poziomie 20%! Czy to normalne?! Czego oni się nauczą?
Sądzę, że zmuszanie do korzystania z usług konkurencyjnej firmy nie jest zgodne z ustawą o swobodzie gospodarczej.
Niech będą te super OSK, spełniające dodatkowe warunki, ale kryterium przyznawania statusu musi być inne niż posiadania sprzętu na wszystkie kategorie.
Może warunkiem niech będzie przejście tych szkół pod Ministerstwo Edukacji Narodowej zamiast Infrastruktury?
Jacek Bogusławski
Ps. Opinię na wymienione tematy przekazałem już senatorowi Mieczysławowi Augustynowi z nadzieją, że zostanie ona wzięta pod uwagę. Jednocześnie dziękuję wszystkim za dotychczasowe e-maile, w większości konkretne i merytoryczne. Sądzę, że wspólnie z parlamentarzystami jesteśmy w stanie pomóc naszej branży.













Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Piotr - 21.03.2011
Pełna zgoda! Dlaczego tylko w Polsce zawsze musi być tak , że przekręty przy poparciu idiotów coś uchwalą , a później latami trzeba po nich poprawiać.
osk minus - 21.03.2011
3x?TAK!!!!!
luk - 21.03.2011
W krajach zachodnich e-learning jest powszechnie stosowany /patrz USA,WB, IRLANDIA/ Studia się kończy , a na prawo jazde nie mozna , w POLSCE NIE, bzdura panie kolego.Czy wie pan jak dobywa się PJ w USA?
Jacek - 21.03.2011
Ze względu bezpieczeństwa nas wszystkich uważam że NIE można jako podstawowej formy kształcenia w nauce jazdy stosować e-learningu. Tak uważam a dowody przedstawia nam życie w zakresie kształcenia kierowców zawodowych. Dzisiaj dostałem również informację, że pewna firma już opracowała program do swojego szkolenia okresowego i kwalifikacji, który sam odpowiada na pytania i symuluje obecność przy komputerze zamiast będącego w innym miejscu kursanta!!! Podobno należy im tylko... więcej zapłacić.
alaok - 21.03.2011
Walczymy, rozpisujemy się na wielu portalach, chcemy chronić i dbać o bezpieczeństwo na drogach, i co? same kłody pod nogi. e–learning, to forma nauczania za szklaną szybą która doskonale uzupełnia również tradycyjny proces nauczania. e–learning to tylko jeden z elementów edukacji, dlatego edukacja w czasie rzeczywistym dotyczy znacznie obszerniejszego zasięgu usług niż e–learning.Może być jako uzupełnienie do tradycyjnego szkolenia dla wszystkich.
Roman - 22.03.2011
W pelni zgadzam sie z Panem Jackiem.Juz teraz kursanci maja problem ze zrozumieniem przepisow ruchu drogowego po wykladach.Dodam ze sa one prowadzone w sposob profesjonalny i "bez lipy".A tak naprawde po prostu nie chca sie uczyc bo tu trzeba zajrzec i poczytac tez przepisy a niestety nie ma opracowan na skroty!!Zlikwidujmy podstawowki, gimnazja, licea i wyzsze uczelnie.Wprowadzmy zamiast nich e-learning!Ciekawe czy ktokolwiek pojdzie do stomatologa czy chirurga po takim e-szkoleniu?
Ban - 22.03.2011
Bzdury! Po pierwsze e-learning w szkoleniach okresowych odbywa się w ośrodkach po okiem trenera wykładowcy. Babcia tam raczej nie przyjdzie. A w OSK teraz szkolenie z teorii to fikcja.
Roman - 23.03.2011
Do "Ban".Nie ma czegos takiego jak szkolenia okresowe to po pierwsze.Po drugie zgadzam sie z Toba ze w wiekszosci szkol nauki jazdy wyklady to fikcja.Po trzecie obecnosc tego trenera jak wspomniales bedzie i jest taka sama fikcja jak wyklady w wiekszosci szkol.Pozdrawiam.Jestem juz po jednym "E-KURSIE"
administrator - 24.03.2011
komentarze z nicka "gargamel" zostały usunięte zgodnie z regulaminem i stopką informacyjną znajdującą się pod komentarzami
Instruktor - 25.03.2011
A cóż to za niezgodność z regulaminem wystąpiła w wypowiedzi Gargamela że Smerfy ją wykasowały?
aga - 25.03.2011
Jestem za super osrodkami ,ale zeby to " super" zalezało od zdawalności w danym ośrodku od wykształconej kadry i zeby miało akredytacje kuratora oświaty.Aby takie ośrodki były traktowane jak szkoły bądz ploacówki kształcenia tzn. posiadały plany rozwoju , programy nawet autorski program nauczania, plany naprawcze , misje , wizje,plany miesieczne lub kwartalne, plany pracy z uczniem mającym trudności opanoaniu materiału, mocne , słabe strony, wizje absolwenta w tym : kursant umie, ie , potrafi, instrukcja BHP i PPOŻ ośrodka, regulamin ośrodkai tak jak w szkole powinności zwiazane z HACAP- czyli instrukcja mycia rąk w toalecie,instrukcja korzystania ze sprzetu RTV i AGD( czajnik do kawki i herbatki) oznaczone wyjcia awaryjne(plan ewakuacji)...i wcale to nie jest śmieszne bo to wszystko jest w szkole gdzie uczy się młodzież:) a wizytator sprawdza czy szkoła ma wymagane dokumenty .
Zeman - 26.03.2011
No właśnie - dlaczego nie czerpać przykładu z Niemiec - czyli: - cena minimalna - odpowiedni kapitał aby otworzyć ośrodek (OSK+)
Kuba - 26.03.2011
Wszyscy krzyczą, że małe OSK nie są w stanie zagwarantować dobrze przeprowadzanej teorii? Natomiast te duże super OSK niejako gwarantują dobrze zrobioną robotę? Hmm? Dlaczego więc, właśnie te małe OSK nie mogłyby prowadzić e-learningu, który niejako z racji swojej budowy podobno gwarantuje dobrze przeprowadzone szkolenie teoretyczne. Super OSK, te duże niech prowadzą w sposób tradycyjny, przecież one podobno dają gwarancję dobrze zrobionych wykładów. Jak dla mnie taki system byłby bardziej logiczny. Tylko tu chodzi o kasę i o to, że kursanci którym nie chce się chodzić na wykłady wybiorą e-learning, tak jak teraz wybierają kursy weekendowe, które też są bez sensu, z uwagi na intensywność podawanej wiedzy.
polonista - 28.03.2011
"PortalNaukiJazdy.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego" - czy krytyka stylu pisania jest powodem zaliczenia komentarza do grupy treści zabronionych ?
OSK - 28.03.2011
Raczej już samo słowo krytyka jest bardzo nie na miejscu.... Może zamiast komentarzy pod materiałami tu publikowanymi niech będą "pochwały dla Jacka Boguslawskiego" i wówczas nikt nie bedzie krytykował a i moderator bedzie miał mniej do roboty...:-)
rozmowy - 31.03.2011
rozmowy już były a efekt podpisał Prezydent tego kraju
www.najlepszanaukajazdy.com - 02.05.2011
Po pierwsze z wolnym rynkiem taka sztuczna regulacja akurat nie ma nic wspólnego. Na dzień dzisiejszy kiedy testy są klepane na pamięć i to za przyzwoleniem Ministerstwa publikując bazę pytań takie nauczanie na odległość ma sens bo kursant powinien bez problemu zdać egzamin teoretyczny. Problem będzie z zrozumieniem materiału lub kiedy Ministerstwo zmieni pytania i przestanie je publikować(a takie są plany) Dodatkowy problem to brak fachowego BRD w takim szkoleniu, realizowanego poprzez dyskusję i zwiększającego wyobraźnie na temat wypadków (filmy i zdjęcia). Oczywiście braki w zrozumieniu jak zajmować pozycję przed i na skrzyżowaniu kursant nadrobi podczas zajęć praktycznych ale to będzie kosztem jego 30h zajęć praktycznych. Do tego dochodzi fakt, że podczas zajęć teoretycznych w małym OSK kursant poznaje swojego instruktora a instruktor swojego nowego kursanta te różnego rodzaju relacje przydają się podczas zajęć praktycznych. Myślę, że czas pokaże i ludzie sami dojdą do wniosku jaki produkt jest lepszy czy będą chcieli być traktowani indywidualnie czy być jednym z wielu klientów "hipermaketów" www.najlepszanaukajazdy.com
PIŁA - 28.05.2011
Głupki z wiejskiej....!!!Znajdzie się lobby kilku deblii co widzą kasę w ustawie i doprowadzą do zmiany ustawy.Szkolę od 20 lat mam małą naukę jazdy sam szkolę zdawalność mam na poziomie 60% i co te plus taką zdawalność osiągną?????BZDURA!Wyszkolą idiotów co się pozabijaja na drodze.Tusk i PO sprzedali już wszystko teraz biorą się za naukę jazdy.Igielski już szuka podwykonawców w Wałczu i Obornikach.
waldi - 13.06.2011
ordynarne trzepanie ludzi z kasy
1