
Senatorowie pochylili się nad ustawą o kierujących pojazdami i na szczęście zlikwidowali zapis który mógłby znacznie utrudnić życie kierowcom podróżującym autostradami.
Chodzi o zapis mówiący o tym, że młodych niedoświadczonych kierowców miałyby obowiązywać znacznie ograniczone dopuszczalne prędkości, które miałyby obowiązywać przez pierwsze osiem miesięcy od odebrania prawa jazdy:
do 50 km/h w obszarze zabudowanym (nawet jeśli znaki pozwalają na szybszą jazdę, w tym i w nocy),
do 80 km/h poza obszarem zabudowanym (w tym na drogach ekspresowych i autostradach
Ostatni zapis wzbudził największe kontrowersje wśród senatorów, którzy nie tak dawno podnieśli limit prędkości na drogach ekspresowych i autostradach. Zdaniem senatorów jazda autostradą z prędkością 80 km/h nie służyłaby poprawie bezpieczeństwa i trudno się z nimi nie zgodzić. Młody kierowca byłby na szybkich trasach zawalidrogą i mógłby utrudniać ruch innym kierującym.
Prace nad ustawa nadal trwają, ale jest już pewne, że w tekście nie znajdzie się zapis umożliwiający przeprowadzanie egzaminów na prawo jazdy na aucie ośrodka. Nie ma jednak czego żałować. Jeżeli nawet przepis wszedłby w życie, to wykorzystanie samochodu ośrodka do przeprowadzania egzaminów byłoby na tyle obwarowane wymaganiami i przepisami, że i tak nikomu by się to nie opłacało.
red












Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
Mamprawkoodmiesiąca - 20.12.2010
W co oni wierzą ? Powiem tyle, staram sie przestrzegac przepisów drogowych, jednakze wielu moich znajomych juz tego nie robi. Szczegolnie osoby posiadające prawko 3-4 miesiace. Bo juz staja sie za pewni siebie.
Bo - 29.12.2010
Co do egzaminu na aucie ośrodka- pewnie, że nie ma zgody- przecież większość instruktorów w czasie gdy ich kursanci zdają egzamin pracuje ,, ciężko,, w sferze budżetowej- wiec jakby mogli uczestniczyć w egzaminach.
1