
GPS – bez tego urządzenia wielu z nas nie wyobraża sobie dłuższej podróży w nieznane,czy też nawet w znane, bo nie pamiętamy wszystkich radarów, a poza tym nasz kolega Hołowczyc zna ulubione miejsca policjantów z suszarkami. GPS-y nowszej generacji moją dodatkowo funkcje odtwarzania filmów i muzyki z przepastnej pamięci wewnętrznej, czy też z kart pamięci. Coraz częściej spotyka się także urządzenia, które zawierają w sobie nawigację satelitarną, a do tego telefon komórkowy z całym jego dobrodziejstwem – rozmowy, SMS-y, aparat fotograficzny, kamera, internet, gry, etc.
Niezły bajer, ale...
Wszystko to jest niestety bardzo absorbujące, trochę za bardzo. Już od dawna za jazdę z telefonem komórkowym przy uchu można dostać mandat, bo zdaniem specjalistów nie dość, że absorbuje on naszą uwagę, to do tego skutecznie ogranicza ruchy. Nic to jednak w porównaniu z nawigacją GPS!
Rozmowa przez telefon angażuje zaledwie słuch, ogranicza swobodę manewrowania i osłabia koncentrację – to oczywiście wiele, ale użytkownik nawigacji angażuje znacznie więcej zmysłów. Podczas ustawiania nawigacji, angażujemy do tego wzrok, nasza uwaga jest jeszcze bardziej ograniczona niż w przypadku rozmowy telefonicznej. Dodatkowo, przeciętny posiadacz prawa jazdy podczas ustawiania nowej trasy niemalże kładzie się na kierownicy lub przybiera bardzo niewygodną pozę co w znacznym stopniu może przyczynić się do wypadku. Mówimy oczywiście cały czas o sytuacjach podczas jazdy. Jeżeli kierowca ustawi sobie trasę przed podróżą, to w zasadzie nie ma problemu. Co innego, gdy pomysłowy kierowca ogląda sobie film na ekranie zmyślnego urządzenia. Pół biedy jeśli jest to film dokumentalny, ale oglądanie dobrego horroru nocą w czasie jazdy może być bardzo niebezpieczne.
Co na to Hiszpanie?
Od dzisiaj będzie obowiązywać u nich nowe wykroczenie drogowe – ustawianie GPS podczas jazdy. Jak na razie brak nam danych na temat wysokości mandatu i ilości punktów karnych za owe wykroczenie. Pewne jest jednak to, że wkrótce mandaty posypią się szerokim strumieniem – przyzwyczajenie jest bowiem drugą naturą człowieka. Podobne plany dotyczące zakazu programowania nawigacji podczas jazdy mają władze niektórych stanów w USA.
Co na to producenci?
Oczywiście tak jak pojawiły się zestawy głośnomówiące, tak producenci nawigacji chcą wypuścić na rynek urządzenia z głosowym ustawianiem celu podróży. Naukowcy zawsze coś wymyślą i z pewnością wymyślą też kolejne urządzenia, które będą walczyć o uwagę kierowcy, w czasie prowadzenia pojazdu.
Przemysław Pogorzelski












Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
seargent - 02.01.2011
Takie urzádzenia sterowane glosem posiada od dawna TomTom ; takze slowami podaje nazwy ulic ( jesli sobie zyczymy).Zadna nowosc.
1