
Znów w mediach pojawiła się kwestia łamania przepisów ruchu drogowego przez egzaminatorów WORD podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Chodzi oczywiście o triumfalne powroty z egzaminów z kandydatem na kierowcę na fotelu pasażera. Jak Polska długa i szeroka we wszystkich WORD na terenie kraju obserwujemy to zjawisko. Egzaminator po „wygranej walce” przesiada się na fotel kierowcy i dostaje potężny zastrzyk adrenaliny, tak wielki że najczęściej zapomina o zapiciu pasów bezpieczeństwa i o innych przepisach regulujących zasady poruszania się po drogach. Jest to o tyle dziwne, że jeszcze parę chwil wcześniej doskonale znali każdy przepis kodeksu drogowego i do tego stali na straży jego przestrzegania. Oczywiście nie dotyczy to ogółu egzaminatorów, ale jak zwykle czarne owce są bardziej widoczne w stadzie białych.
Zastanawiające jest to, że zjawisko można obserwować we wszystkich „wordowskich” miastach. Wystarczy stanąć w pobliżu ośrodka i obserwować pojazdy egzaminacyjne. W wielu przypadkach na pierwszy rzut oka można odgadnąć, kto jest za kierownicą. Delikatnie mówiąc jazda egzaminatorów jest znacznie dynamiczniejsza, niż jazda zdających, czy nawet zwykłych kierowców.
Jeżeli taki styl prowadzenia auta egzaminatorzy prezentują także na co dzień we własnych autach, to konieczne byłoby zrewidowanie ich badań lekarskich. Żeby zostać egzaminatorem, trzeba najpierw pozytywnie przejść przez szereg badań w poradni psychologicznej. Tego typu cechy charakteru powinny taką osobę dyskwalifikować jako egzaminatora WORD. Dodatkowo taki sposób prowadzenia auta dyskredytuje całą branżę i poważnie jej szkodzi. Przez tego typu czarne owce egzaminator może się kursantom jawić jako hipokryta skrupulatnie oceniający egzaminowanych. Egzekwujący przepisy, których sam nie zamierza przestrzegać.
Informacje o piratach zza wordowskiej kierownicy elektryzują czytelników niczym informacje o policjantach łamiących prawo i nie ma się czym dziwić.
Egzaminator bowiem: „...powinien godnie spełniać funkcje publiczną oraz odpowiednio reprezentować Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Celowi temu służą zasady regulujące postępowanie każdego egzaminatora, który powinien:
Poświęcić się profesjonalnej realizacji obowiązku egzaminatora.
Dbać o godność osobistą oraz przejawiać głębokie poczucie odpowiedzialności społecznej, właściwe dla roli funkcjonariusza publicznego.
Tak żyć i pracować, aby honor, moralność i uczciwość we wszystkich relacjach publicznych, osobistych i zawodowych pozwoliły na uzyskanie uznania i zaufania przełożonych i osób zdających.
Postępować w sposób umacniający zaufanie zdających, kolegów egzaminatorów i firmy, w której jest zatrudniony.
Tak postępować w sprawach zawodowych, urzędowych i prywatnych, by nie powstało odczucie, że istnieje możliwość wpływu na wykonywany przez egzaminatora zawód i podejmowane decyzje
Uznawać zasadę, że głównym zadaniem egzaminatora jest odpowiedzialność za podejmowane decyzje służące dobrze przyszłym kierowcom.”*
* Jest to cytat z Kodeksu Etycznego Egzaminatora. Kodeks został opracowany przez Krajowe Stowarzyszenie Egzaminatorów Kandydatów na Kierowców i Kierowców.
red












Magazyn Motoryzacyjny dla Ośrodków Szkoleniowych. Merytoryczne wsparcie dla jednostki szkoleniowej, omówienie najważniejszych zmian legislacyjnych w branży.


Komentarze
L - 28.09.2010
Tak to jest jak dzieci zostają egzaminatorami.
mcc - 05.10.2010
...dzieci egzaminatorów, oczywiście;)
becia - 06.10.2010
jest taki egzaminator który po oblaniu mówi kursantom " u mnie jezcze nikt nie zdał". co jakiś czas wordy powinny robić anonimowe ankiety wśród kursantów na temat egzaminatorów , zeznania napewno będą zgodne
h - 09.10.2010
Smiech na sali:) znam tego egzaminatora tez nie zdalem i na koniec ten żałosny tekst "u mnie jeszcze nikt nie zdał".
1