Fatalne dane o polskich drogach

Rozmowy dot. techniki kierowania, wszelkie porady dotyczące kupna, obsługi i eksploatacji pojazdu. Tematy z życia codziennego instruktorów.

Moderatorzy: stasieek, Strefa Jazdy

Fatalne dane o polskich drogach

Postprzez stasieek » poniedziałek, 30 listopada 2009, 03:42

Drogi krajowe w województwach: lubelskim, świętokrzyskim i podkarpackim należą do najbardziej niebezpiecznych w kraju. Z atlasu ryzyka na drogach krajowych w Polsce w latach 2006-2008 wynika, że 86% stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka.
Atlas został przygotowany przez naukowców z Katedry Inżynierii Drogowej Politechniki Gdańskiej i ekspertów Polskiego Związku Motorowego i Fundacji Inżynierii Lądowej. Powstał w ramach kampanii Programu EuroRAP w Polsce.
Główny autor atlasu, dr Kazimierz Jamroz z Politechniki Gdańskiej powiedział, że pod względem liczby ofiar śmiertelnych na drogach w 2008 r. (prawie 5,5 tys. osób), Polska była na pierwszym miejscu wśród krajów Unii Europejskiej.
- Niestety, jeżdżąc po polskich drogach jesteśmy narażeni na bardzo duże ryzyko, bo na 17 tys. km dróg krajowych aż 86% stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka - podkreślił.
Na mapach najbardziej niebezpieczne odcinki dróg są oznaczone na czarno i czerwono.
Według autorów map, prawie 70% wszystkich wypadków, w których giną ludzie lub odnoszą ciężkie obrażenia, ma miejsce na czarnych odcinkach. - To właśnie na tych odcinkach jesteśmy narażeni na 12-krotnie wyższe ryzyko bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną niż na odcinkach zielonych - dodał dr Jamroz.
- Autostrady spełniające kryteria o najmniejszym poziomie ryzyka stanowią zaledwie 4% długości sieci dróg krajowych w Polsce - dodał doktor.
Atlas zawiera mapy ryzyka bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną w wypadku na drogach krajowych w Polsce w podziale na rodzaje ryzyka oraz najczęstsze przyczyny i miejsca wypadków drogowych.
Jamroz podkreślił, że na drogach krajowych alkohol nie jest główną przyczyną wypadków, bo "kierowcy po spożyciu alkoholu rzadko wyjeżdżają na drogi krajowe, poruszają się przede wszystkim po drogach lokalnych".
Mapy ryzyka powstały w oparciu o policyjne dane statystyczne.
Zdaniem Jamroza, są ogromne możliwości wykorzystania mapy ryzyka indywidualnego, która może być przydatna kierowcom planującym podróż. - Kierowcy będą mogli świadomie wybierać trasę według kryterium minimalizacji niebezpieczeństwa - dodał.
Doktor poinformował, że jedna z map jest próbą przedstawienia prognozy ryzyka na lata 2013-2015, kiedy do użytku kierowców zostanie oddanych wiele odcinków autostrad. Wynika z niej, że w 2015 r. drogi o najwyższym poziomie ryzyka stanowić będą tylko 41% długości dróg krajowych.
Polskie mapy zostaną włączone po raz pierwszy do paneuropejskiej mapy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która zostanie zaprezentowana posłom Parlamentu Europejskiego 2 grudnia w Brukseli.
Celem Programu EuroRAP w Polsce, jak i w 9 pozostałych państwach europejskich uczestniczących w projekcie, jest podniesienie świadomości nt. bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz upowszechnianie map ryzyka drogowego.

Mapy znajdują się na stronie www.eurorap.pl
Najlepszym sposobem na pozbycie się korków jest nie korzystanie z samochodów:)
stasieek
 
Posty: 824
Dołączył(a): poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 00:57

Re: Fatalne dane o polskich drogach

Postprzez viola » wtorek, 1 grudnia 2009, 20:56

No tak to oczywiscie nie są optymistyczne dane,tym bardziej,ze czeka nas euro2012,i nie zbyt fajnie by było zaprezentowac sie w takim stanie.Ale dziwi mnie,ze te dane o stanie naszych dróg pojawiają sie w europejskich atlasach,jakby nigdzie w europie nie było gorzej!!Ja wiem,ze cała europa zachodnie moze poszczycic sie autostradami,ale wierzcie mi ,ze by,łam w kilku krajach na zachodzie-np Anglia czy Francja i tam równiez są drogi w opłakanym stanie ,po których czasem trzeba jechac ,bo nie ma mozliwosci przejechania autostradami.Albo Czechy czy Słowacja? Owszem przez kraj wzdłóz czy wszerz tzw przejazd tranzytowy moze i drogi nie najgorsze,ale jak juz zjedziesz z głównej to masakra!!!I tak samo są wypadki,dziury,koleiny.
viola
 
Posty: 653
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lipca 2009, 20:42

Re: Fatalne dane o polskich drogach

Postprzez stasieek » środa, 27 stycznia 2010, 13:56

Na pewno są kraje w których sytuacja dróg, też nie jest pierwszej myśli. Ale powiedz mi w ilu państwach jest aż tak tragicznie?? Tu nawet nie chodzi o brak autostrad, ale drogi tranzytowe w jakim są stanie u nas? Czemu w innych państwach nie ma kolein po tirach? Albo czemu w innych krajach jak robią drogę to tak aby służyła jak najdłużej, a nie jak u nas aby jak najszybciej wydać na jej remont...
Najlepszym sposobem na pozbycie się korków jest nie korzystanie z samochodów:)
stasieek
 
Posty: 824
Dołączył(a): poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 00:57

Re: Fatalne dane o polskich drogach

Postprzez Maciek » środa, 27 stycznia 2010, 15:07

Tak na prawdę to nie oszukujmy się, nam nie potrzeba autostrad. W wielu państwach też ich nie ma, nam potrzebne równe bezpieczne drogi. Czemu Niemcy potrafią zbudować tak autostradę po której przejeżdża dziennie tyle tirów i samochodów i nie ma kolein, a u nas nie dość że slalom gigant to i koleiny. Ale przecież to wina tirów, a nie ekip budowlanych co nie mają pojęcia jak zrobić porządną drogę.
Maciek
czwarty bieg - mkniemy po ulicach
 
Posty: 571
Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 22:51

Re: Fatalne dane o polskich drogach

Postprzez viola » środa, 3 marca 2010, 21:26

No ale ponoć my mamy najlepszych ,no moze jednych z najlepszych inżynierów na świecie!!! A tak na serio,to tez sie nad tym zastanawiam dlaczego u nas marnuje sie tyle pieniedzy na słabe drogi,które co roku trzeba naprawiac,zamiastzrobic to raz a dobrze!
U nas to juz chyba wszystko na opak...
viola
 
Posty: 653
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lipca 2009, 20:42


Powrót do Porady techniczne i sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron