przez stasieek » sobota, 28 czerwca 2008, 21:31
Nasi politycy planują nam prezent w postaci podwyższenia akcyzy na autogaz. W ten sposób Ministerstwo finansów chcę zarobić na obywatelach jeżdzących na gazie do 700 mln złotych. Podwyżka akcyza ma wynosić aż 58%. Z wyliczeń wynika, że: skoro dziś akcyza wynosi 695 zł od tony, co w przeliczeniu daje 39 groszy netto w 1 litrze (1 kg to 1,78 litra). Po podwyżce akcyza od 1 litra wyniesie 62 grosze. Do tego doliczyć trzeba 6 groszy opłaty paliwowej, 1,76 zł ceny samego gazu i 22% VAT. W sumie daje to 2,8 zł. W ten sposób może spaść popyt na autogaz i zysk, który miałby wynieść 700 mln złotych wcale taki nie musi być. Szacuje się, że spadek popytu o 50% może przynieść stratę w wysokości 700 mln złotych czyli tym samym rza wyjdzie na zero. Jaki w takim razie sens podnoszenia podatku? Z tego co pamiętam jeszcze kilka lat temu jazda na gazie była dużo bardziej opłacalna teraz coraz więcej się robi abyśmy jak najmniej jeździli na gazie.
Najlepszym sposobem na pozbycie się korków jest nie korzystanie z samochodów:)